Czytasz posty wyszukane dla zapytania: maszyny i cągniki rolnicze
Wiadomość
  Tomek Bajerski znowu wygrywa
Problem jest innej rangi zaczyna Pani komentować posty "internetowych meneli"
chłystków i wyrostków, ktorzy od kilku dobrych tygodni jak to ktoś kiedyś
zauważył wypełzaja jak robaki po deszczu!Ja nie twierdze że jestem ekspertem w
sprawach żuzlowych jak Pani czy Panowie:Jazon,Sasiad czy Iks,ale Pani komentuje
wypociny amatorów twierdzać że ktoś zmienił swoje opinie na temat feralnego
zdarzenia z tarnowskiego! Ja zapewniam zdecydowanie,ze zdania na pewno nie
zmienie nie wiem jak inni formułowicze!?Prosze ich o to zapytać! Pana B.uważam
za spasłą oferme,ale pana G.za totalnego chama zblizającego sie miarowymi
krokami do emerytury-wczoraj zreszta pokazał klase! Pozatym jest Pani jest
nadto przewrazliwiona ja lubie cholernie ironizować i pisząc o jogurtach nie
miałem na myśli zadnych Pani słów,oj chyba potrzebny jest ktorejs ze stron
urlop:):):)Pozdrawiam z mojego ukochanego miasta pełnego ciągnikow i maszyn
rolniczych jak to po zniwach:):):)
Przykro mi że się nie rozumiemy ja nigdy nikogo nie broniłem i nie bronie
staram sie być obiektwny,ale Pani ma daleko posuniętą "bajerofobie" od początku
sezonu już od co najmniej 6 kolejki zuzlowej e-ligi!!!Pozdrawiam serdecznie!!!
 
  Temat dla prof.Mazura - finansisty
Temat dla prof.Mazura - finansisty
Przeglądając poniedziałkową GW (z dn.1.07.2002) natknąłem sie na nast.tekst :
Henryk Ostrowski - Samoobrona 41 lat .
*Dom 240 m kw. o wartości 350 000 zł .
*Gospodarstwo rolne : 94 ha , wartość 750 000 zł . Osiagnięty w zeszłym roku
przychód 600 000 zł , dochód 0 zł .
*Inne nieruchomości : nieruchomość zabudowana o powierzchni 0,70 ha i wartości
100 000 zł .
*Samochód Renault Laguna z 1997 r.
*Sprzęt rolny : ciągnik MTZ 82 TS z 1996 r. , zestaw maszyn rolniczych z 1996 r.
*Zobowiązania pieniężne : kredyt dla młodych rolników w wys. 500 000 zł
zaciągnięty w BZ SA w 1996 r. (spłata do 2011 r.), kredyt obrotowy z BZ SA
w wysokości 40 000 zł , kredyt klęskowy z BS w wysokości 34 000 zł , umowa
factoringowa z WBK na 120 000 zł , pożyczka na zakup nawozów w wysokości 10 000
zł zaciągnięta w przedsiębiorstwie wielobranżowym Lech .

Pytanie do prof.fin.J.Mazura : czy p.Ostrowski musi spłacać te wszystkie głupie
kredyty skoro za ubiegły rok obrachunkowy uzyskał 0 zł dochodów ?
  Największe zawalidrogi naszych dróg...
Mnie "dobijają" ciągniki rolnicze i maszyny budowlane wlokące się 20 km/godz po
głównych ulicach przelotowych Warszawy w godzinach szczytu. Na Moście Toruńskim
(4 pasma w każdą stronę) można spotkać o godz. 7:30 traktory firmy ogrodniczej
jadące równolegle po trzech pasach, tak jak im wygodnie, jeden kierujący się na
Bielany, drugi w stron Cytadeli, a trzeci na Górny Żoliborz. Dla jadących
szybciej pozostaje tylko jeden pas... a wyprzedzając te traktory można zobaczyć
czerwone mordy kierujących nimi chłoporobotników, z petami przyklejonymi do
warg, tryskające radością, że udało im się taaaaki korek zrobić....
  Na Brzostowie dzielą działki pod domki
Na Brzostowie dzielą działki pod domki
Jeszcze nie tak dawno były tutaj pola uprawne. Teraz zamiast
ciągników rolniczych głogowianie widzą, jak pracują maszyny
budowlane. Jak się dowiedzieliśmy w ratuszu, gmina prowadzi na os.
Brzostów prace związane z uzbrojeniem wyznaczonych geodezyjnie
działek.
www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090318/POWIAT03/757351304
 
  Trasa Lęborska zniszczy trójmiejskie porty?
Jeżeli ktoś nie wiedział ,dlaczego Gdańsk omijają inwestorzy to teraz ma
odpowiedz.3miasto dusi się na skutek braku połączń nie tylko połnoc-południe
ale także wschód -zachód.Aglomeracja będzie tylko wtedy miała jakieś znaczenie
gdy będzie realnym węzłem komunikacyjnym na głównych osiach
transportowych,Droga wzdłuż południowego wybrzeża Bałtyku i tak powstanie i co
najwyżej ominie Gdańsk.Trasa Lęborska nie zniszczy Kaszub a wręcz przeciwnie
usprawni ruch i odkorkuje zatłoczone drogi lokalne gdzie ruch ciągników i
maszyn rolniczych krzyżuje się z trasą TIRów.Natomiast 3 miasto jest
ewenementem na skalę światową.W czasie kiedy każde miasto walczy o usprawnienie
swej sieci komunikacyjnej aby być atrakcyjnym dla biznesu grupka pieniaczy
stawia własną prywatę ponad dobro ogółu przy poparciu radnych.
  Polska Wieś 2002
Dla Lilo
Lilo być morze spawacz nie zarabia tyle co właściciele dużych
gospodarstw rolnych, ale racz zauważyć,iż rolnicy posiadający
więcej niż 25 ha ziemi to w Polsce grupa marginalna. Większość
mieszkańców wsi żyje poniżej progu ubóstwa i naprawdę nie
zazdrościłbym im majątku w postaci starych zdezolowanych maszyn,
nieremontowanych z braku pieniędzy domów krytych eternitem, czy
tych wartych raptem kilka tysięcy zł. paru hektarów ziemi. W
zamian za ten "olbrzymi" dobytek rolnicy, mój drogi Lilo muszą
pracować najczęściej od świtu do zmroku przez cały Boży tydzień.
Na wsi nie ma wolnych weekendów, urlopów, wakacji, czy chociażby
całkowicie wolnych świąt.Głodne krowy jakoś nie potrafią
zrozumieć, że ich właściciel czasami chciałby sobie odpocząć.
Tak właśnie Lilo wygląda życie na wsi.Odpowiedz więc proszę sam
sobie, czy chciałbyś tak żyć mając tyle pracy i zysk netto z
tego w granicach 200 - 300 zł. miesięcznie na osobę. Na
zakończenie chciałbym Ci Lilo powiedzieć, iż dopłata do paliwa
rolniczego to tak naprawdę tylko częściowy zwrot płaconego przez
rolników podatku akcyzowego zawartego w cenie paliwa. Wiesz
chyba,że jest to podatek od korzystania z dróg utwardzonych
(szosy,autostrady,itp),zapewne zdajesz sobie z tego sprawę, iż
ciągniki na takowych traktach pojawiaja się sporadycznie-
ostatecznie traktory służą do pracy w polu, a nie do jeżdzenia
po zakupy.
  Czemu ukrywają magię?
P.S.
a_weasley napisał:

>> BTW, lokomotywy parowe też mają
>> instalację elektryczną.

> Jak które. Znakomicie mogą się bez niej obejść.

W ogólności bez elektryki i magii da się zdziałać o wiele więcej, niż się to
wydaje osobie wychowanej pod koniec XX wieku wśród mugoli. Winda, ciągnik
rolniczy, samochód, maszyna do szycia, oświetlenie ulic, tartak mechaniczny,
wodociąg, chłodnia sprężarkowa, kalkulator czterodziałaniowy (nie mam tu
bynajmniej na myśli liczydła) - do tego wszystkiego zjawisko uporządkowanego
przepływu elektronów wcale nie jest potrzebne.
  Szmal z UE plynie do rolnikow - Ursus nie nadaza
Szmal z UE plynie do rolnikow - Ursus nie nadaza
Rolnicy uwierzyli w wielomiliardową pomoc Unii Europejskiej i modernizują
gospodarstwa. Producenci maszyn rolniczych, firmy budowlane, banki
spółdzielcze i wszyscy ci, którzy oferują rolnikom towary i usługi, notują
gwałtowny wzrost obrotów.
Być może najbardziej wymowny jest przykład warszawskiego Ursusa. Firma
jesienią ubiegłego roku stała na skraju bankructwa. Teraz wstrzymała
przyjmowanie zamówień, bo nie jest w stanie nadążyć z produkcją. - Od
stycznia sprzedaliśmy już 1600 ciągników wobec tysiąca w całym minionym roku -
mówi Maria Bieńkowska, odpowiedzialna w spółce za marketing. Jej zdaniem to
unijny program pomocy dla rolnictwa SAPARD "uratował Ursus". Dzięki niemu
rolnicy mogą otrzymać zwrot połowy kosztów zakupu ciągnika. O takie wsparcie
wystąpiło już 31 tysięcy właścicieli gospodarstw, dwa razy więcej, niż się
spodziewano.
Podobnych sygnałów jest o wiele więcej. - Same Deutz-Fahr, jeden z
największych na świecie producentów ciągników, sprzedał do końca kwietnia w
Polsce ponad 1,1 tys. traktorów, tyle samo co przez cały 2003 r. - mówi
Andrzej Jabłoński, dyrektor działu handlowego.

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040608/ekonomia/ekonomia_a_1.html
  Witam wszystkie Panie;)
Pozdrawiam rozumiem fascynacje jezdzacymi maszynami, sam
oblecialem wszystko co ma kola i jezdzi, poczynajac od wozka
akumulatorowego, poprzez ciagnik rolniczy, Gaza, Stara 6X6, BRDM'a,
Skota, BWP, na T55 konczac, ale osobiscie wole kobiete za kierownica
czegos zdecydowanie lzejszego )
  Na co idą pieniążki rosyjskich podatników?
podziękuj kmiocie
> Łukaszence, że kupił w Polsce maszyny rolnicze i zapłacił(!) ratując kilka
> tysięcy miejsc pracy w polskich zakładach.

o, a dlaczego nie kupił ich w słynnych białoruskich zakładach? W kraju, który
wyprodukował największy ciągnik na świecie, dzieją się takie rzeczy? Czyżby
polskie były lepsze?
PS: kiedyś pod pojęciem "maszyn rolniczych" można było wiele rozumieć
  MULTIKINU W TORUNIU - NIE NIE I JESZCZE RAZ NIE!!!
Gość portalu: Begg napisał(a):

> jakie masz korzyści z tego że twoj pieniądz idzie do
> polskich kin? Rewanżują ci się tym samym i warzywa u cię
> kupują?

trafiłeś w sedno!!! polski rolnik domaga się by kupowac u niego a nie u rolika
np. francuskiego ale czy on kupuje polskie ciągniki i maszyny rolnicze, czy
kupuje paszę tańsza w UE czy droższą polską!!! czy kupiec polski sprzedaje
towary tylko polskie czy chodliwe!!! i wiele jeszcze innych podobnych
przykładów!!!.
Czas wreszcie przestac bajdurzyć o niemcach, czy innycm obcym kapitale a czas
wziąśc się do roboty
Pozdrawiam
  Zamykają pół Mostu Toruńskiego - co robić?
Zamykają pół Mostu Toruńskiego - co robić?
Szanowni Współforumowicze,

Czeka nas zamknięcie połowy Mostu Toruńskiego. Wyrok zapadł i musi być
wykonany, lepiej teraz niz później. Mam jednak propozycję dla ZDM-u:
Zamknijcie BEZWARUNKOWO most dla traktorów i powoli jeżdżących maszyn za
wyjątkiem tych zatrudnionych przy remoncie. Już dziś ciągniki rolnicze
przedsiębiorstw ogrodniczych potrtafią zmiejszyć przepustowość mostu do 30%
(jadą 25 km/godz, podczas gdy można by 80 km/godz).

Chaladia Bolandi
  Jak zminiejszyć korki w godzinach szczytu?
Jak zminiejszyć korki w godzinach szczytu?
Obserwując to, co się dzieje na warszawskich ulicach w godzinach szczytu,
dochodzę do wniosku, że można by ograniczyć wiele korków w stosunkowo prosty
sposób:

Chodzi o wprowadzenie kategorycznego zakazu ruchu ciągników rolniczych i
maszyn drogowych (czyli pojazdów z definicji nie przekraczających 25 km/h) od
godziny 06:00 do godz. 09:00 i od godz. 15:00 do 19:00. Oczywiście wymusi to
konieczność rozpoczynania pracy tych maszyn przed godziną 05:00, ale korki
NAPEWNO będą mniejsze. Trzy traktory przedsiębiorstwa ogrodniczego potrafią
skutecznie zablokować Most Toruński. Co gorsza, próby ominięcia tych
zawalidróg często kończą się stłuczkami, i wtedy korek jest jeszcze większy.

W większości miast na tzw. "Zachodzie" ruch podobnych maszyn odbywa się
wyłącznie nocą, podobnie jak roboty drogowe na głównych trasach itp.
  Kierowca staranował radiowóz - ale dreszczowiec!
Kierowca staranował radiowóz - ale dreszczowiec!

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6696395,Swietokrzyskie__Dwoch_pijanych_probowalo_ciagnikiem.html

Najpierw policjanci latarką z czerwonym światłem próbowali dać
znać do zatrzymania. Ciągnik nie tylko nie wykonał polecenia,
ale kierowca wręcz staranował radiowóz, po czym próbował
na wstecznym zrobić to jeszcze raz.
Nie udało się, więc zaczął uciekać.

Gdy jeden z policjantów wskoczył na uciekającą maszynę rolniczą,
pasażer zepchnął go. Wówczas kierowca znów wrzucił wsteczny i
próbował rozjechać drugiego policjanta z patrolu.

Tego już było za dużo - policjant wyciągnął broń i wystrzelił trzy
razy w oponę. Niezrażeni tym rolnicy spokojnie odjechali, ale
niedaleko - zostali zatrzymani przez zaatakowany patrol i drugi,
który przybył z pomocą. Jednak i wtedy traktorzyści stawiali opór -
udało im się staranować radiowóz po raz drugi.

Na tym jednak szalona ucieczka się zakończyła i obaj zostali
zatrzymani. 37 i 34-latek byli oczywiście pijani. Pierwszy miał
prawie 3 promile, drugi prawie 2.

Noc spędzili w policyjnym areszcie, a poturbowanych policjantów do
szpitala odwiozła karetka.
  Wyprzedzanie
Moim zdaniem, sprawa nie jest prosta. Na wariatów i samobójców niestety nie ma
rady (chyba że policja ale w naszych warunkach - tylko teoretycznie), najlepiej
takiego puścić i trzymać się z daleka. Z drugiej jednak strony zauważyłem, że
bardzo dużo ludzi nie umie i boi się wyprzedzać, nie potrafi ocenić odległości
do najbliższego zakrętu lub przeszkody ani prędkości, z jaką nadjeżdża pojazd
jadący w przeciwnym kierunku. W praktyce wygląda to tak, że nawet w dobrych
warunkach często spotyka się jakiś wolno przemieszczający się obiekt ciągnik,
maszyna rolnicza, PKS...), za którym "zderzak w zderzak", z włączonymi
kierunkowskazami posuwa się cały "pociąg", każdy następny "wagonik" oczywiście
jakieś 10 - 20 cm bardziej w lewo, skutecznie zasłaniając innym widoczność
oraz "zwężając" użyteczną szerokość jezdni. Wystarczy że za takim "zawalidrogą"
znajdzie się 1-2 "bojących", którzy czekają aż droga zwolni się po sam
horyzont, po czym powoli, dostojnie, nie redukując nawet biegu ani nie
przyciskając mocniej pedału gazu wyjeżdżają na przeciwny pas i zaczynają się
rozpędzać. Czas i droga wyprzedzania w takich warunkach są oczywiście
wielokrotnie dłuższe a i ryzyko takiego, zawsze niebezpiecznego manewru również
wzrasta (nie mówiąc już o zmęczeniu taką jazdą). Jeśli ma się do przejechania
kilkaset kilometrów, czasem może po prostu szlag trafić...
  Wzrosną dopłaty dla rolników
823 mln zł to 200 mln euro jak to porównywać do dziesiątków miliardów dopłat
dla rolników z Francji czy Niemiec.Ale tam się z tego cieszą bo bogaty rolnik
kupi nową maszynę ,ciągnik, telewizor czy pojedzie na wczasy i da solidnie
zarobić innym. U nas się robi szum z tej jałmużny która jest finansowana z
podatku VAT od środków do produkcji rolnej przez samych rolników i napewno nie
rekompensuje spadku cen np. zboża o 50%
  Lepper prosi Unię o pomoc
Widzę, że nie tryskacie wiedzą na temat rolnictwa ... są jakieś tam przejawy
wiedzy ale to tylko fragmenty wiedzy jaką posiadacie.
Szkoda, że nie próbujecie zgłębiać wiedzy a bazując na płyciźnie wygłaszacie
swoje przedmowy.
W Polsce polityka rolna nie jest uregulowana. Poza tym rzecz nie dotyczy tylko
rolników ale także nas samych. Bo nie wszystko można zaimportować. No chyba, że
Wam wszystko jedno co jecie. Bo sprowadzić sobie zboże z USA czy nie daj Boże z
Ameryki Południowej gdzie leje się jeszcze syf na pole... Później się dziwić,
że żywność świeci w nocy. Poza tym jeśli mowa o klęskach to nie tylko rolnicy
ale ogólnie rzecz ujmując producenci rolni. Czasy ROLNIKA się skończył ROLNIK
to XXI wiek. Maszyny skomputeryzowane. Maszyny m. in. ciągniki i kombajny z
klimatyzacją, a nawet z odtwarzaczem CD...
  Unijne dopłaty dla rolników, czy komorników?
Jasne, na łatwiznę...Pewnie, lepiej zabrać chłopu traktor za alimenty, jeszcze
z awanturą, policją itp. Chłop na wiosnę nie zaorze i w efekcie zostanie: po
pierwsze, bez maszyn, po drugie bez dopłat (bo grunt niezaorany). Pomyśl
troszkę, zdecyduj się o co Ci chodzi - żeby chłopstwo spłaciło długi, czy żeby
komornicy się napracowali. tak na marginesie - ciągnik, maszyny rolnicze, to
jest narzędzie pracy - nie można tego zająć i zlicytować na długi inne niż
alimenty, Min Rolnictwa tak zarządził. W ARiMR tego nie wiedzą? braaaawooo, nie
ma to jak kompetencja.
  site www do publikacji teczek przez pokrzywdzonych
Dobra inicjatywa, ale zrób inaczej!
Pomysł rzeczywiście świetny, ale musisz go zrealizować zupełnie inaczej.
Najpierw powinieneś zdobyć licencję Polskiego Towarzystwa Historycznego,
później uprawnienia ratownika WOPR i prawo jazdy na ciągniki i maszyny
rolnicze. Następnie musisz zaszczepić się przeciw wietrznej ospie, napisać
powieść z gatunku płaszcza i szpady, ożenić się, rozwieść, ponownie się ożenić
(ale już nie rozwodzić się, tylko owdowieć!). No i wtedy wystarczy jeszcze
polecieć na Marsa i ewentualnie stamtąd wrócić. Trochę roboty będziesz miał,
ale wobec szczytności celu warto się trochę pofatygować.
PS
A tak zupełnie serio, to bardzo ciekawy pomysł. Powodzenia.
  Stara cegła i nowa sciana.
Cegła nie jest z budynku inwentarskiego(obora,chlewnia)jest z czegos co pasuje raczej na stodołe ale przez ostatnie lata stały tam maszyny i ciagnik rolniczy.
Co do wilgotnosci to trudno to tak ocenic na oko ale mysle że suszenie by nie zaszkodziło.Jestem coraz bardziej przekonany że to może byc dobry materiał na hatke,Tylko żeby jeszcze mi ktos powiedział taki mur po standardowej izolacji
(styropian)będzie dostatecznie ciepły i suchy i że koszty zaprawy i usługa murarza nie bedą poruwnywalne z postawieniem muru z nowych materiałów dobrej jakosci nie wspominajac o tych gorszych.
  zamierzam przejść na VAT- warto?
Pracuję w US i kontrolując róznych rolników nie spotkałem takiego który
zapłacił by złotówkę VATU. Zawsze mają zwrot. Inna sprawa że na VAT przechodzą
ci którzy prowadzą gospodarstwo w wiekszym zakresie lub kupują ciagniki i inny
sprzęt. Zwrot Vatu od tych maszyn plus dopłata z funduszy sektorowych powoduje
że faktyczny koszt tych maszyn dla rolnika do 1/3 ceny brutto
  zużycie maszyn rolniczych
zużycie maszyn rolniczych
Przepraszam znawców tematu za głupie pytania, ale jest mi to potrzebne do
zaliczenia praktyk. Potrzebuję następujących informacji:
ile lat mogą być użytkowane:
-ciągnik
-pług
-glebogryzarka
-brony
-kultywator
-agregat uprawowy
-ładowacz obornika
-rozrzutnik do obornika
-beczkowóz do gnojowicy
-siewnik nawozowy
-siewnik zbożowy
-siewnik punktowy
-wielorak uniwersalny
-kombajn zbożowy
-prasa kostująca
-kombajn do ziemniaków
-kombajn do buraków
  Używane maszyny rolnicze, traktory, kombajny
Używane maszyny rolnicze, traktory, kombajny
Polecam serwis z ogłoszeniami - używane maszyny rolnicze - mascus:
www.mascus.pl/Rolnictwo
Traktory:
www.mascus.pl/Rolnictwo/Uzywane-Traktory
Kombajny:
www.mascus.pl/Rolnictwo/Uzywane-Kombajny-Rolnictwo
ponad 1200 dealerów i firm sprzedających używane maszyn budowlane, rolnicze, leśne, komunalne, pojazdy użytkowe: cieżarówki,ciągniki siodłowe, naczepy, przyczepy, autobusy, auta dostawcze, czyteż wózki widłowe. Dostępne są zarówno ogłoszenia z Polski jak i z zagranicy. Co istotne ogłoszenia z zagranicy widoczne są w języku polskim.
  Darmowe ogłoszenia rolnicze www.SwiatAgro.pl
Darmowe ogłoszenia rolnicze www.SwiatAgro.pl
Zapraszamy do odwiedzenia naszego portalu, w którym można bezpłatnie zamieszczać ogłoszenia rolnicze.
Internetowa giełda rolnicza została stworzoną z myślą o osobach ceniących sobie szybkość dotarcia do potencjalnych kupujących bądź sprzedających. Na naszej internetowej giełdzie rolnej znajdziesz ogłoszenia, oferty rolnicze z całej Polski. Tu bezpłatnie możesz dodać swoje ogłoszenia w kategoriach takich jak: ogłoszenia nieruchomości, ogłoszenia praca, ogłoszenia maszyny rolnicze, ogłoszenia ciągniki rolnicze. Dodawanie ogłoszeń jest całkowicie bezpłatne i zajmuje kilka minut. Serdecznie zapraszamy wszystkich.

Zespół SwiatAgro.pl
  Darmowe ogłoszenia rolnicze www.SwiatAgro.pl
Darmowe ogłoszenia
Hej,

Darmowe ogłoszenia możecie też dodać na miedzynarodową giełdę rolniczą
Agriaffaires. Podobno jakieś 88 tysięcy różnych maszyn nie licząc ogłoszeń z
rubryki "szukam"! Co ciekawe, istnieje nawet rubryka dla
[url=http://www.agriaffaires.pl/uzywany-sprzet/1/dawny-ciagnik-do-kolekcji.html]kolekcjonera[/url]
!!
  CHCĘ KUPIĆ DUŻO ZIEMI I MASZYNY ROLNICZE CZY SIĘ
Na stronie Agriaffaires jest mnóstwo ogłoszeń ale tylko używane maszyny rolnicze. Strona jest naprawde kompletna. Dla przykładu masz wybór wśród ponad 18 tys. ciągników :
www.agriaffaires.pl/uzywany-sprzet/1/ciagnik-rolniczy.html
albo kombajnów : www.agriaffaires.pl/uzywany-sprzet/1/kombajn-zbozowy.html
To chyba ich dwie największe rubryki ale napewno znajdziecie czego potrzeba.
  rzepak_100ha
rzepak_100ha
1. Chciałbym wziąć kredyt preferencyjny, np. w BGŻ, na zakup ziemi
rolnej. Muszę złożyć w Ośrodku Doradztwa Rolniczego plan
przesięwzięcia. Czy jest gdzieś w sieci przykład takiego planu? Czy
też nie ma ustalonego wzoru i ma to być coś jak biznes plan?
Jak widzicie moje szanse na uzyskanie np. 2 mln zł kredytu? Czy
muszę przedstawić jakieś zabezpieczenie?
2. Mój plan obejmuje uprawę rzepaku na co najmniej 100 ha. Gdzie
można kupić taki kawał ziemi w jednym kawałku, najlepiej w
Lubelskiem lub Podkarpackiem? Są jakieś serwisy z ogłoszeniami? Jak
się za to zabrać?
3. Czy uprawa rzepaku, przy założeniu, że nie mam włąsnych maszyn, a
wynajmuję np. ciągnik z siewnikiem do zasiania, kombajn do zbioru,
jest opłacalna?
4. Komu można sprzedać rzepak? Czy jest problem ze zbytem? Gdzie
przechowywać rzepak do czasu sprzedaży? Ile to kosztuje?
  Kaczyński w mateczniku Tuska
Te Wasz Tusk to jest tak wspaniały, że zachwouje się jak małoletni komuch,
który stratym zwyczajem rolnikom głowę zawraca swoimi zapowiedzianymi
odwiedzinami. Jak Gierek kiedyś wybierał się w podróż po kraju, to wszędzie
malowli od frontu kamienice, a rolikom na podwórka przywozili ciagniki i
maszyny rolnicze, a nawt swiniki dowozili itd. Problem był jeden tylko, a
mianowicie rolincy nie chcieli oddawać przwiezionego na pokaz sprzeętu
roliczego.
  Zdjecia dragstera z którego wycieli Hammonda
Rolls-Royce Rolls-Royce nierowny
izyda102 napisała:

> maszyna ma silnik rollsa; o-270 MIL/godzine robi w 6 sekund :)

Producent silnikow spalinowych, turbin i silnikow odrzutowych Rolls-Royce plc ma
z firma produkujaca samochody osobowe Rolls-Royce Motor Cars Ltd. od 1976 r.
wspolna wylacznie nazwe.

BTW od 1972 rowniez firma Automobili Lamborghini S.p.A. przestala miec cos
wspolnego z firma o tej samej nazwie, ale produkujaca ciagniki rolnicze.

MfG

C.
  Traktorem przekroczył dozwoloną szybkość.
Moze nalezy zapytac Simra, on to "studiowal"
Ciagnik rolniczy mysle ze nie tylko u nas, z definicji nie moze
przekraczac 40 km/h i tak jest skonstruowany (tak ma dobrane
przelozenie najwyzszego biegu).
Fakt ze ktos w Norwegii jechal 49 km/h stal sie tam lokalna sensacja
i nawet w gazecie podali mapke gdzie to wydarzenie nastapilo.
Maszyny rolnicze jezdzace 80 km/h naleza do jakiejs innej kategorii
niz ciagniki.
Albo sa to ciagniki przerabiane (tjuningowane?), nie seryjne.
  Traktorem przekroczył dozwoloną szybkość.
Co i gdzie sie roi
dewulot1 napisał:

> Kazales pojsc na strone John Deere wiec poszedlem. W klasie
> traktorow jak ten John Deere na zdjeciu w norweskiej gazecie az roi
> sie od modeli z maksymalna predkoscia 30 km/h. Dodatkowe wyposazenie
> podnosi liczbe biegow i predkosc maksymalna do 25 mph czyli 40 km/h.
> Widocznie ten Deere to jakies badziewie w porownaniu do Fendt.

Nie wiem, co teraz chcesz udowodnic.
Sam napisales

"
Ciagnik rolniczy mysle ze nie tylko u nas, z definicji nie moze
przekraczac 40 km/h i tak jest skonstruowany (tak ma dobrane
przelozenie najwyzszego biegu).[...]
Maszyny rolnicze jezdzace 80 km/h naleza do jakiejs innej kategorii
niz ciagniki.
Albo sa to ciagniki przerabiane (tjuningowane?), nie seryjne. "

Na co podalem przyklady nietjuningowanych ciagnikow rolniczych rozwijajacych
predkosci maksymalne od 50 do 80 km/h.

Czyli twierdzenie, jakoby ciagnik rolniczy z definicji nie mogl jechac szybciej,
niz 40 km/h, poszlo sie zajaczkowac.

A co do John Deere, to szukales dosc wybiorczo, bo w seriach 6030, 7030 i 8030
az roi sie od typow mogacych seryjnie jechac 50 km/h.

www.deere.com/de_DE/products_ag/tractors/index.html
  Odebrać Prawo Jazdy tym co nie widzą auta z 200 m
Niezbędna widoczność
www.prawko-kwartnik.info/wyprzedzanie.html
a tam:
"Podejmując decyzję o wyprzedzaniu należy na tej wyliczonej odległości
wypatrzyć nie tylko pojazd jadący z przeciwka ale wszystkich innych uczestników
ruchu drogowego:
- pieszych na jezdni po lewej, po prawej;
- kolumny pieszych po lewej, po prawej;
- rowerzystów po lewej, po prawej;
- kolumny rowerzystów po lewej, po prawej;
- wózki rowerowe, podręczne, dziecięce, inwalidzkie po lewej, po prawej;
- pojazdy zaprzęgowe;
- robotników na jezdni wraz z maszynami;
- maszyny rolnicze, ciągniki, przyczepy;
- awaryjnie pozostawione pojazdy;
- możliwość wtargnięcia na jezdnię dzieci, pijanych lub niepełnosprawnych
pieszych, kierowców;
- pojazdy uprzywilejowane w akcji;
- motocyklistów z reguły przekraczających o 100% prędkość;
- już wyprzedzających się z przeciwnej strony."

Tak więc światła są potrzebne dla motocyklistów, pojazdów w akcji, pojazdów
wyprzedzających, przekraczających prędkość ponad 30 km/h a na pewno NIE DLA
WSZYSTKICH gdyż to nie niesie żadnych informacji.
pozdr
  Największa firma w Narwi?
Witam serdecznie! Dziś dopiero dotarłam do tej strony, przejrzałam ją z ogromna
uwagą. Nasynęło mi się kilka słów refleksji, którymi z przyjemnością się z
Państwem podzielę. Pracowałam w kilku firmach, nigdy nie byłam zatrudniona w
Pronarze i z całą stanowczością twierdzę, że nigdzie nie jest kolorowo, nawet w
największych zagranicznych holdingach są sytuacje, które wołają o pomstę do
nieba. Nie mniej jednak nawet to co w danym momencie wydaje nam się złe i
krzywdzące za kilka lat może nam się okazać zbawienne. Znam to z utopsji, wiem
co mówię... Przypominam, że każdy z nas ma prawo wyboru, jeśli układ nie
odpowiada, zachęcam do poszukiwania czegoś lepszego, a nie użalania się nad
własnym losem i narzekania na wszystko dookoła. Proste...Firma Pronar się
rozwija, przetrwała wzloty i upadki, nadal liczy się na rynku i za to wielka
chwała osobom zarządzającym. Według mnie to właśnie dzięki tej firmie, mówiąc
jestem z Narwi, nie jestem utożsamiana z małą, biedną mieścinę w woj.
podlaskim, raczej trudną do określenia na mapie ale jestem kojarzona z liczącym
się producentem ciągników i maszyn rolniczych nie tylko w kraju ale też na
świecie. Co do pana M., proszę Państwa, według mnie, jest to człowiek WIELKI
pomimo swoich wad i ludzkich przywar. Tak naprwdę zrobił wiel dla Narwi i ludzi
tu mieszkających. Jesli Narew kiedykolwiek doczeka pięknych ulic, życzę sobie i
wszystkim, aby najpiękniejsza z nich została nazwana jego imieniem. Pozdrawiam
  Rolnicy dostali już prawie 1 mld zł dopłat
To kup sobie kilka hektarów a za małe mieszkanie w mieście można kupić dobre
gospodarstwo i przekonasz się czy coś ci dadzą za darmo Rolnicy nigdy nie mieli
ulg budowlanych ,remontowych ,darmowych akcji ,czy nawet ulgi na internet
płacąc podatek gruntuwy bez względu na dochody Dopłaty są finansowane z
podatku vat na nawozy i maszyny rolnicze wprowadzonego po wejściu do Uni i są w
niektórych przpadkach 10 razy mniejsze niż w innych krajach i nie wyrównują
spadku o połowę cen płodów rolnych Tak że zapraszam na podkarpacie gdzie
ziemia jest tania kupowac gospodarstwo i klepać kasę a przy okazji i biedę ale
myśle że ciebie stac najwyżej na pisanie takich pirdół i jątrzenie .W każdym
cywilizowanym kraju dba się o rolnictwo bo bogaty rolnik kupił by sobie nowy
ciągnik czy telewizor i dał zarobić innym rodakom bo napewno nawet jak by
pojechał raz w życiu na wczasy (99,9% rolników nigdy na wczasach nie było) to
ręczę że na krajowe Pozdrawiam i życzę mniej złośliwości.
  Cimoszewicz kontra komisja: runda druga
tak,masz rację,gdyż urodziłem się w 1978 roku,a...
w PRLu,był taki bolszewizm,że kościoły były prywatną własnością kk,grunty także
KUL,także.ziemia,obory,stodoły,domy wiejskie,maszyny,ciagniki=były własnością
prywatną rolników.ponadto były prywatne masarnie.szewcy,krawcy,cukiernicy,
fryzjerzy etc.w miastach budowali ludzie domy na prywatnych działkach=taki oto
był bolszewizm.
smok5=jesteś kolejnym debilem.
na margniesie debilu chciałem,dodać,że w lutym 2002 akcje Orlenu,były droższe
niż w styczniu 2002=Cimoszewicz mogł zarobić więcej,po aresztowaniu wielkiego
cwaniaka i oszusta NFI niejakiego Modrzejewskiego.
  Cimoszewicz kontra komisja: runda druga
mlodygniewny1 napisał:

> w PRLu,był taki bolszewizm,że kościoły były prywatną własnością kk,grunty
także
> KUL,także.ziemia,obory,stodoły,domy wiejskie,maszyny,ciagniki=były własnością
> prywatną rolników.ponadto były prywatne masarnie.szewcy,krawcy,cukiernicy,
> fryzjerzy etc.w miastach budowali ludzie domy na prywatnych działkach=taki oto
> był bolszewizm.

Nie bylo bolszewizmu , komuchow nie bylo. Byly zupelnie prywtne pgr-ry
Pozostalosci mozna poogladac. Ludzie mieszkali we wlasnych przez siebie
wybudowanych domach ,byly dostepne materialy budowlane na kazdym kroku,
A kartki na mieso byly dlatego ze byla miesa nadprodukcja i rzad jaruzelskiego
to mieso rozdawal zeby byly nadwyzki miesa a takze alkoholu, masla za darmo
rozdane.
Z jakis niewyjasnionych przyczyn ludzie ustawiali sie w kolejki.
Wyjatkowa atrakcja byl papier toaletowy. Panowala ogolna swoboda,
pogodni mili ludzie w pieknych i przy pieknych domostwach sobie gawedzili.
Ogolny i powszechny dostep do informacji byl najwieksza chyba zaleta tego
systemu.

> smok5=jesteś kolejnym debilem.
> na margniesie debilu chciałem,dodać,że w lutym 2002 akcje Orlenu,były droższe
> niż w styczniu 2002=Cimoszewicz mogł zarobić więcej,po aresztowaniu wielkiego
> cwaniaka i oszusta NFI niejakiego Modrzejewskiego.

No szkoda , jaby sie do rzundu nie pchal to by wiecej zarobil na akcjach.
Ale pewnie lepiej oplacalo sie porzundzic
  Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm
Natomiast ja chciałbym osobom tak dbającym o bezpieczeństwo na drogach zwrócić
uwagę na olej wyciekający ze zdezelowanych silników, błoto nawiezione z pól
przez ciągniki i maszyny rolnicze, piratów drogowych, którym publiczne drogi
mylą się z torami formuły 1, debili parkujących na pasie ruchu w najbardziej
nieodpowiednich miejscach, nieoświetlonych po zmroku rowerzystów i pieszych,
śnieg i lód, itp., itd....
  Praca dla inżyniera? Chyba za granicą!
Za komuny bylo nieco lepiej
Za komuny bylo nieco lepiej. Nie bylo kosmosu, ale bylo lepiej. Wiesz czemu?
Wtedy przynajmniej COS projektowalismy, byly samoloty szkolno-treningowe (Bies,
Iskra, Iryda uwalona z powodow politycznych), byly ciezarowki Star i Jelcz, byly
Autosany, Byl Zuk, Nysa, powstaly takie projekty jak Wars i Beskid. Byly maszyny
rolnicze, ciagniki z Ursusa, byl Radmor, byly telewizory z Unitry.

To wszystko ktos musial zaprojektowac.

Teraz nie ma NIC. Sa tylko montownie. Jesli potrzeba jakich inzynierow, to sa to
inzynierowie produkcji.
  Manifestacja rolników w Warszawie
Banda pasożytów... tylko częściowo
Skoro uważasz, że rolnicy to banda pasożytów, to może powinieneś pojechać na
wieś. Są wsród rolników pasożyty: część Samoobrony: ludzie którzy kupili po 100
i więcej hektarów i nie mają za co spłacić tych kredytów, dogorywający pijaki,
którzy cały dzień siedzą przy winku i marudzą jak to na wsi jest źle... Są też
na wsi ludzie, którzy pracują cały rok po 15-16 godzin na dobę, zarywają noce
przy podlewaniu (w lecie przy 30 stopniach podlewanie nie ma sensu) i na rynkach
hurtowych (tak... tam najlepsze obroty są do 1 w nocy i od 4 rano), żeby coś
mieć. Dotacje... nie oszukujmy się ale 200zł na hektar + 50 zł na paliwo na
hektar to raczej kiepskie pieniądze przy nakładach jakie się ponosi... a ceny
hurtowe przez większość ostatnich lat nie bardzo wykraczały próg opłacalności.
Bardzo mało rolników na nowe ciągniki i inne maszyny, bo ich nie stać... idź na
rynek hurtowy i popatrz na samochody z jakich się sprzedaje... większość to
sypiące się stary... rolnicy nie mają różowo. Protestują... cóż... żyjemy w
wolnym kraju, gdzie każdy ma prawo protestować i to jest chyba dobre.
  mentalnosc v/s zycie
miejscowy7 napisał:

(...)Np. człowiek
> pochodzący z okolic Czeremchy przyjechawszy do Wys. Maz. zdziwi się że można
> zarobić na rolnictwie (...)

no właśnie : czy w można zarobić na rolnictwie?

Na rolnictwie, zarabiają wszyscy, oprócz rolników.
Dajmy na ten przykład: mleko. Kupując w sklepie kartonik mleka dajemy zarobić sklepikarzowi, on dał zarobić hurtowni, hurtownia dała zarobic mleczarni, mleczarnia skupiła je od rolnika, który zyski ( jeśli będą!) zacznie liczyć, dopiero jak spłaci kredyty i nie weźmie następnych.

Rolnik spod Czeremchy, przyjechawszy do Wys.Maz. zdziwi się, że na rolnictwie najlepiej zarabia Mlekowita, zaś rolnicy miast gospodarstwa doglądać, w głowach mają tylko kredyty, dotacje, kwoty mleczne, a w oborze komputeryzacja rządzi.

Człowiek spod Wyz.Maz. dziwi się, że pod Czeremchą ziemia odłogiem leży, przecież to kupa pieniędzy z dopłat ! Wystarczy wziąć kilka kredycików, kupić trzy ciągniki,dwa kombajny, belownice i kupę innych, bardziej lub mniej przydatnych, postawić oborę 100 na 50, kupić ze 200 krówek, ziemię obsiać tym i owym, z mleka spłaci się kredycik na oborę, z plonów skupionych interwencyjnie - maszyny, a z dopłat do ziemi się pożyje.

Jednakże pod Czeremchą, choć martwi ziemia leżąca odłogiem, ludzie wolą żyć sobie spokojnie, zaufania do Unii musi nie mają. Oni na tych terenach wiele przeszli i przeżyli, Unię Jewropejską też przeżyją, bez tych jej dobrodziejstw.
  Uprawa rzepaku na 100 ha
Uprawa rzepaku na 100 ha
1. Chciałbym wziąć kredyt preferencyjny, np. w BGŻ, na zakup ziemi
rolnej. Muszę złożyć w Ośrodku Doradztwa Rolniczego plan
przesięwzięcia. Czy jest gdzieś w sieci przykład takiego planu? Czy
też nie ma ustalonego wzoru i ma to być coś jak biznes plan?
Jak widzicie moje szanse na uzyskanie np. 2 mln zł kredytu? Czy
muszę przedstawić jakieś zabezpieczenie?
2. Mój plan obejmuje uprawę rzepaku na co najmniej 100 ha. Gdzie
można kupić taki kawał ziemi w jednym kawałku, najlepiej w
Lubelskiem lub Podkarpackiem? Są jakieś serwisy z ogłoszeniami? Jak
się za to zabrać?
3. Czy uprawa rzepaku, przy założeniu, że nie mam włąsnych maszyn, a
wynajmuję np. ciągnik z siewnikiem do zasiania, kombajn do zbioru,
jest opłacalna?
4. Komu można sprzedać rzepak? Czy jest problem ze zbytem? Gdzie
przechowywać rzepak do czasu sprzedaży? Ile to kosztuje?
5. Czy ktoś wie o kredycie nie na zakup, ale na DZIERŻAWĘ ziemi?
Gdzie można dostać takie finansowanie?
  Wracają czasy kupowania dziury w ziemi
Wracają czasy kupowania dziury w ziemi
Tak , niech ceny rosną i rosną a ludzie niech się zadłużają już nie
do końca zycia lecz na dwa pokolenia albo 3.
Całe pokolenia niech pracjuą na spłatę jednego grajdoła bo jak
inaczej nazwać w XXI wieku mieskzanie o powierzchni 50 m2.
Tak sie budowało za komuny a teraz nie jest inaczej .Świat zwariował
w Krakowie .A spekulanci gruntami zacierają ręce . Nie sieja a ceny
rosną bo dziennikarze tylko podgrzewają atmosferę .Czemuż nie
piszą ,że rosną ceny ciągników rolniczych oraz stali a także żywca
rzeźnego . Oliwa nierychliwa ale sprawiedliwa .Nie może być tak ,że
właściciel kilkuarowej łączki w Krakowie staje się nagle milionerem
bo napędzona spekulacujna maszyna mieszkaniowa pompuje bańkę .
  669208100 MASZYNY ROLNICZE NOWE I UZYWANE
669208100 MASZYNY ROLNICZE NOWE I UZYWANE
SPRZEDAZ MASZYN ROLNICZYCH NOWYCH I UZYWANYCH
PLUGI CIAGNIKI ROLNICZE PRONAR FARMER FOTON KUBOTA URSUS ESCORT I INNE
PRZYCZEPY PRASY OWIJARKI BRONY TALERZOWE AGREGATY SCIERNISKOWE UPRAWOWE
LADOWACZE
A T R A K C Y J N E C E N Y ! ! ! !
OFERUJEMY ROWNIEZ KREDYTY NA W/W MASZYNY W ATRAKCYJNYM OPROCENTOWANIU
POMOC W WYPELNIANIU WNIOSKOW DO KREDYTOW INWESTYCYJNYCH

POZDRAWIAM
  669208100 MASZYNY ROLNICZE NOWE I UZYWANE
szal20 napisał:

> SPRZEDAZ MASZYN ROLNICZYCH NOWYCH I UZYWANYCH
> PLUGI CIAGNIKI ROLNICZE PRONAR FARMER FOTON KUBOTA URSUS ESCORT I INNE
> PRZYCZEPY PRASY OWIJARKI BRONY TALERZOWE AGREGATY SCIERNISKOWE UPRAWOWE
> LADOWACZE
> A T R A K C Y J N E C E N Y ! ! ! !
> OFERUJEMY ROWNIEZ KREDYTY NA W/W MASZYNY W ATRAKCYJNYM OPROCENTOWANIU
> POMOC W WYPELNIANIU WNIOSKOW DO KREDYTOW INWESTYCYJNYCH
>
> POZDRAWIAM
Tutaj też:
www.mascus.pl/Rolnictwo
Dużo ogłoszeń.maszyny rolnicze nowe i używane. Wyszukiwarka maszyn. Podział na ceny, regiony, kraj pochodzenia itd.
Chcesz kupić maszyny rolnicze - sprawdź.
  Ulica Bałtycka, najniebezpieczniejsza droga w m...
Gustek znow wymyslił
a gdzie jest policja jak ciągną się walce i inny sprzęt drogowy z WMPD w
Gutkowie i z powrotem przez cała bałtycką? Na całej długości jest zakaz
poruszania się ciągników rolniczych i maszyn wolnobieżnych w godzinach szczytu
i zakaz ten jest notorycznie łamany, a to tez przyczyna wypadków, bo potem
ktoś chce nadrobić stracony czas i tragedia gotowa. Jeżdżę tam do pracy i
prawie codziennie widzę a to traktor a to walec, a to ładowarkę a to jakiś
jeszcze inny sprzęt/
  Pod względem jakości dróg jesteśmy regionem zac...
Pod względem jakości dróg jesteśmy regionem zac...
Furmanki i tzw. traktory , ciulajzy, pojazdy konstruowane przez
biednych rolników są powodem korków na podkarpackich drogach .
Wyjsciem jest zakaz poruszania się tych szybkich pojazdów w
godzinach największego ruchu. Nigdzie w swiecie przy takim
zagęszczeniu ruchu nie spotka sie tylu ciągników i maszyn
wolnobieżnych co u nas na podkarpaciu.
  Sondaż. Ferenc i nikt poza tym. Konkurencja śpi
Oczywiście. W Szczecinie, Bielsku, Olsztynie i kilku innych miastach sporo jest
terenów leśnych. Ale las, to wypoczynek, rekreacja, świeże powietrze. Krótko
mówiąc dobrodziejstwo dla miasta. W przeciwieństwie do pól uprawnych, które
często oznaczają smród gnojowicy, hałas ciągników, maszyny rolnicze na ulicach.
Z całym szacunkiem dla ciężkiej pracy rolników, wojewódzkie miasto to nie jest
miejsce na takie rzeczy.
Osobiście nie miałbym nawet nic przeciwko przyłączeniu takiego np. Budziwoja,
choć sensu tej operacji jeszcze nikt nie wyjaśnił (poza ogólnikową gadką o
rozwoju). Problem w tym, że miasto wcześniej czy później zechce sięgnąć po
tereny leżące na północ, tam gdzie jest lotnisko i będzie autostrada. Treny
bardzo atrakcyjne i rzeczywiście ważne z punku widzenia rozwoju. Wtedy każdy
przeciwnik będzie miał prosty argument: połowa obszaru Rzeszowa to tereny rolne,
po co wam więcej kartoflisk? Chcecie z miasta zrobić wieś? I niestety będzie
miał sporo racji.
  Sondaż. Ferenc i nikt poza tym. Konkurencja śpi
komar napisał:

> W przeciwieństwie do pól uprawnych, które
> często oznaczają smród gnojowicy, hałas ciągników, maszyny rolnicze
> na ulicach.

Mikael napisał(a):
> Pewnie że tak, pola uprawne to same problemy - smród, hałas i nie
> ma możliwości by na czyimś polu wypocząć. W przeciwieństwie do
> lasów. W Szczecinie to jest rewelacja

wy sobie jaja robicie?

< W Szczecinie to jest rewelacja - jesteś w centrum miasta, 20 min.
> spaceru i masz park leśny (właściwie mały las). Pełno ludzi tam
> chodzi i spełnia on funkcje rekreacyjne. Dlatego akurat tereny
> leśne
> czy woda to plus a nie minus dla miasta. Jestem jednak za tym żeby -
> przynajmniej dopóki rządzi Ferenc - nie przyłączać północnych
> terenów. Na razie to jest gmina i przychodzą tam inwestorzy, budują.

Znaczy w tym lesie niech budują? No to w takim razie nie będzie u nas takiej
rewelacji jaka jest w Szczecinie. Szkoda, bo to jedyny większy las i rezerwat
koło Rzeszowa.
  30-tysięczna dzielnica zamiast fabryki traktorów?
Chcieli, bo przywiązanie do marki URSUS było duże.
Jako przedstawiciel prywatnej firmy handlującej maszynami rolniczymi w 2 połowie
lat 90 starałem się nawiązać współpracę z Ursusem w zakresie sprzedaży ciągników
(firma stabilna solidna z przyzwoita bazą obecnie samych ciągników sprzedajemy
ok 60 rocznie) kilka razy byliśmy tam na rozmowach, pisemnych ofert współpracy
nie policzę. NIC jak grochem o ścianę (założyliśmy oczywiście że biznes
prowadzimy uczciwie), parę miesięcy później od znajomego dealera dowiedziałem
się ile kosztowało go (w złotych jako łapówka) zawarcie umowy dealerskiej.
W tym samym czasie PRONAR po pierwszym telefonie i ofercie współpracy przysłał w
ciągu 3 dni dwóch ludzi na wizję lokalną, a po tygodniu przyjechał pełnomocnik z
umową. Następnego dnia 3 ciągniki były na placu.
Kilka razy klient uparł się na URSUSA, kupowaliśmy, trwało to parę tygodni
najpierw przedpłata 100%, a potem przesuwane terminy dostawy i to w czasie kiedy
6-8 MTZ stało u nas jako "przesunięcie magazynowe" PRONARU, a zmianę
specyfikacji technicznej (siłownik ogumienie) potrafiliśmy załatwić w 1 dzień
(samochód jechał do Narwi a tam wydawali odpowiednie części.)
ZŁODZIEJSTWO I NIEUDOLNOŚĆ zwiazków doprowadziły URSUS do upadku. taki wrzód
  jaki SUV???
kontik_71 napisał:

> Znakomita wiekszosc z nas jezdzi co najwyzej po drogach
> gruntowych a po nich mozna i zwykla osobowka jezdzic.

Mylisz się totalnie - przeciętna droga gruntowa w Polsce (polna lub leśna) jest
trudna do przejechania nawet dobrym samochodem terenowym na odpowiednich oponach
, jeśli jego prześwit poprzeczny jest mniejszy niż 25-27 cm. Przyczyną jest
głębokość kolein, wyżłobionych przez ciągniki rolnicze i maszyny zrywkowe.
  "Katastrofalna" liczba wypadkow i najlepszy rok
Konkretne dane
kozak-na-koniu napisał:

> To po Bawarii jeździ circa 15 milionów pojazdów

Moj wczesniejszy szacunek byl calkiem dokladny :-)

Bayern 2007:
791 750 motocykle
7 638 869 samochody osobowe
14 374 autobusy
394 206 samochody ciezarowe
29 648 ciagniki siodlowe
581 668 ciagniki i maszyny rolnicze i lesne
45 774 inne pojazdy
9 496 289 suma bez przyczep
1 005 985 przyczepy samochodowe

statysyka Federalnego Urzedu Komunikacji
www.kba.de/Stabsstelle/Presseservice/Pressemitteilungen/pressemitteilungen2007/Bestand/Bestand_01_07.rtf
Jak widac i w tym aspekcie dane Hanni sa mocno niescisle.
Plac Lenina, rower, ukradli.

MfG
C.
Dewuloty, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
  Byle Polska wieś spokojna. Ale nie będzie
Dokładnie. Niektóre nawozy w ciągu roku podrożały o ponad 100%.
Tak się zastanawiam, czy wszyscy myślą, że rolnicy te pieniądze przeznaczają na np. wyjazd na wakacje na wyspy Kanaryjskie?
Przy 15ha wziąłem ok. 9000zł dopłaty, część już wydałem na paliwo. Na zakup nawozów i oprysków już mi tych pieniędzy nie wystarczy. Mam kilkadziesiąt ton pszenicy, ale przy takiej cenie (400zł/t) będę musiał do niej dołożyć.
W artykule pada cena 80 gr za litr mleka, bardzo bym się ucieszył gdybym tyle dostał, teraz mleko sprzedaję po 50 gr.
Ceny maszyn rolniczych to kosmos - niewielki ciągnik kosztuje 100000 zł. Pieniądze, które dostaję jako dopłaty, trafiają do producentów nawozów, oprysków, maszyn itd. itp. Nie wydaję ich na przyjemności, nie mam wolnych sobót i niedziel, nie mam urlopów.
Łatwo jest krytykować, ale śmiem twierdzić, że przeważająca większość spośród tych, którzy nazywają rolników "nierobami", po kilku tygodniach takiego życia, zwiewałaby gdzie pieprz rośnie.
  Gdzie się podziały tamte blokady...
Bęcwał nie wie, że istniją czołgi - trały
Przecież zator na drodze, to typowa sytuacja po bombardowaniu w
czasie wojny. I wojska inzynieryjne mają za zadanie szybko udrożnić
trasę. Służą do tego ciągniki-trały do spychania wraków na pole. I
tu mogą się chłopy z tym spotkać. I PZU im nie wypłaci
odszkodowania, bo nie do tego służą maszyny rolnicze...
  Drogowcy pędzą z remontem na krajowej "16"
Drogowcy pędzą z remontem na krajowej "16"
Ciekawi mnie czy ktorakolwiek z wypowiadajacych sie tu osob na
codzien dojazdza 16 do pracy. Ja codziennie dojezdzam z Ostrody do
Olsztyna o roznych porach dnia. Ktos kto mowi o malym ruchu na tej
trasie jezdzi nia chyba tylko czasem w niedziele lub swieta.
Wystarczy autko nauki jazdy (zdarzalo mi sie spotkac nawet 5 "L"
podczas jednej podrozy) lub wolno jadace auto ciezarowe i juz po
paru minutach mamy kilkukilometrowy korek. Droga jest waska, kreta i
zwlaszacza od Gietrzwaldu do Starych Jablonek z koleinami tak
glebokimi, ze gdyby nie dziury mozna by puscic kierownice - auto
pojedzie jak po szynach. Do tego dochodza piesi idacy poboczem,
rowarzysci oraz czesto ciagniki i maszyny rolnicze skutecznie
blokujace ruch. Faktycznie mozemy byc dumni z tak wspanialej DROGI
KRAJOWEJ i naprawde nie wiem dlaczego mialabym narzekac! Straszna ze
mnie pesymistka...
  Ciągnik rolniczy na kat. B.
Ciągnik rolniczy na kat. B.
Co można podczepić do ciągnika rolniczego prowadząc go na prawku kat. B?
Maszynę rolniczą podczepianą do podnośnika typu płóg, brony, maszynę ciągnioną
typu zagrabiarka? Przyczepę lekką? A jak wygląda sprawa wozu, którego raczej
się nie rejestruje i który raczej nie ma określonej dopuszczalnej masy całkowitej?
  VIACOM tarnobrzeg - totalne dno!!!!
Jeżeli sierotka wchodzi do sklepu to może i w markecie przy kasie czekać, aż jej towar przyniosą :) - klient ma wiedzieć gdzie stanąć i podejść.
W sklepie stoisz przy mrożonkach i czekasz na skasowanie za towary w koszyku???

Ja tam obsługę Viacom uważam, za profesjonalną i jeżeli klient czeka to tylko dlatego, że tylu ich jest, że nie ma gdzie stanąć.
Mam już 4 komp. stacjonarny i 1 notebook z VIACOMU i jestem zadowolony z każdego z nich, a wszelkie moje prośby i uwagi co do funkcjonowania sprzętu są szybko wyjaśniane w serwisie VIACOM-u.

Nawiązując do tematu głównego to za głupotę i pazerność się płaci, bo dobry sprzęt kosztuje, a jak ktoś chce kupić maszynę do pisania może odstąpię swój pierwszy komputer - commodore 64 :)

To klient ma we własnym interesie wszystko sprawdzić, a jeżeli czegoś nie wie to w VIACOM-ie obsługa udzieli mu wyczerpującej opdowiedzi na każde pytanie (dot. oczywiście zakupu i sprzętu , nie np. ciągników rolniczych).

Dla mnie Viacom to potęga na rynku, pełny profesjonalizm i kompetentne osoby.

Gorąco Polecam VIACOM wszystkim zainteresowanym zakupem sprzętu komputerowego i nie tylko :)

Pozdrawiam wszystkich czytelników FORUM
Irek S.
  Pomysł na poprawę płynności ruchu w Warszawie
Pomysł na poprawę płynności ruchu w Warszawie
Primo:
Zakazać ruchu samochodów "Nauka Jazdy" z kursanami za kierownicą w
godzianch 7:00-9:00 i 16:00-18:00. Poobserwowałem sobie dwa
warszawskie skrzyżowania: Powstańców Śląskich przy "Carrefourze"
i "Żabę" i stwierdzam, że gdyby nie było tak "L-ek", to
prtzepustowaość skrzyżowań by się podwoiła. Coś jakby tam zrobiono
estakady.

Secundo:
Zakazać w tych samych godzinach 7:00-9:00 i 16:00-18:00 ruchu po
ulicach ciągników rolniczych i maszyn wolnobieżnyc. Tego, co kilka
traktorów przesiębiorstwa ogrodniczego może zrobić na Trasie
Toruńskiej w czasie szczytu komunikacyjnego trudno opisać.
Po trzech czerwonych na twarzy buraków w kabinie i jadą po trzech
pasach mając niezwykłą uciechę z tego, że wszyscy za nimi muszą też
jechać 25 km/h.
Przy okazji - ten sprzęt nie służy do odwożenia pracowników do domu,
ani nawet "na bazę". On na pracować - kosić, kopać. Pracownicy
powinni do maszyn na budowę albo do koszenia trawy dojeżdżać
mikrobusami, ewentualnie na rwerach/motorowerach. Kogo na tzw.
zachodzie stać na to, żeby codziennie jakieś JCB jechało 25 km "na
bazę?" U nas widać stać, bo Polska to bogaty kraj.

Te działania nie powinny byc kosztowne, można je woprowadzić
bezinwestycyjnie, bez procedury przetargu publicznego z odwołaniami,
starczy ukaz HGW i ewentualnie MSWiA.
  Rekordowy białoruski ciągnik :)
Rekordowy białoruski ciągnik :)
Nowy białoruski traktor zaorał 86 hektarów w 24 godziny. Jak informuje rządowa gazeta "Zwiazda", rekord został pobity w rejonie szkłowskim.
1 września o godzinie 08.00 traktor, z przyczepionym importowanym 8-częściowym pługiem, rozpoczął orkę. Na zmianę pracowało trzech traktorzystów. Co pewien czas maszyna zatrzymywała się na 5 minut aby uzupełnić zapas paliwa. Jakość orki kontrolowali naukowcy z Białoruskiej Akademii Gospodarstwa Wiejskiego. Po 24 godzinach obliczono, że traktor zaorał 86 hektarów pola.

Pomysł pobicia rekordu narodził się podczas wizyty białoruskiej delegacji w Kazaniu w Rosji. Odbyła się tam wystawa sprzętu rolniczego na której Rosjanie nie wierzyli w możliwości nowego białoruskiego ciągnika. Przedstawiciel szkłowskiego kołchozu postanowił udowodnić, że jest to możliwe.

wiadomosci.onet.pl/1158489,69,1,0,120,686,item.html

Inny kraj, władza średnio inna niz kiedyś, ale reszta została jak za dawnych lat.... :)
  Maszyny rolnicze a bezpieczeństwo
> Tak, niestety... bydło mentalne jest normą w tym kraju.

Normą jest bydło brnące do przodu po trupach i znajdujące przyczyny wypadków w drzewach, pogodzie, złych drogach, maszynach rolniczych, tylko nie w swoim zachowaniu. Wiele razy wyskakiwały mi na czołówkę samochody, których kierowcy nie liczyli się ze mną, tylko dlatego, że akurat jechałem rowerem. I w takich chwilach bardzo żałowałem, że nie jedzie przed mną ciągnik, czy inny kombajn. Skoro ktoś traktuje innego uczestnika ruchu z pozycji siły, masy, to nie pozostaje nic innego, jak życzyć mu, by spotkał kogoś silniejszego i masywniejszego..
  cieżka noga wyprzedzanego
Gość portalu: dc99 napisał(a):

> > 1. jadący poboczem nieoświetlony rowerzysta
> > 2. śpiący na poboczu pijak
> > 3. zaparkowany bez świateł ciągnik rolniczy
> > 4. sterta materiału budowlanego - żwiru chyba..
>
> 5. Tubylec sprzedający na poboczu grzybki, jagódki i śliweczki - standard
latem
> i jesienią
> 6. Idiota który zatrzymał się żeby kupić od tubylca grzybki, jagódki i
śliweczk
> i
> - połowa samochodu oczyście wystaje na pas

I moje ulubione: stojąca na poboczu nieoświetlona maszyna rolnicza, z różnymi
długimi, ostrymi i wystającymi częściami.

Owszem, zgadzam się, że nie ma obowiązku zjeżdżać na pobocze żeby ułatwić
wyprzedzanie, jednak *powinno się* zdjąć nogę z gazu żeby zmniejszyć czas
potrzebny do wyprzedzenia. Wyprzedzanie jest potencjalnie niebezpieczne tak
dla wyprzedzającego, jak i dla wyprzedzanego, więc we własnym interesie
nie należy go *utrudniać*.
  Weekend z TIR-em na drodze
Weekend z TIR-em na drodze
"Są to m.in.: wszelkie pojazdy ratownictwa i resortów siłowych; z żywnością i
artykułami szybko psującymi się; ze zwierzętami, sprzętem transmisyjnym stacji
radiowych i telewizyjnych, sprzętem do obsługi imprez masowych, prasą; maszyny
i ciągniki rolnicze, betoniarki, śmieciarki."

Za dużo tych uprzywilejowanych - wywaliłbym betoniarki, śmieciarki, sprzęt do
obsługi imprez masowych, stacje radiowe i telewizyjne i szluss.
  Cukier drożeje, a my zamykamy cukrownie
przecież mamy poważnych inwestorów Tesco , Leclerc
Lidl , Biedronka ,Makro , Media itd teraz jestesmy bardziej światowi
a kolejne zachety władz miasta ściągną kolejnych inwestorów , FSC
bardzo zanieczyszczało powietrze , Ursus robił słabe ciągniki ,
Niemieckie są lepsze , Fabryka Maszyn Rolniczych tez nie bardzo
potrzebna bo chłopi sprzedają ziemie albo pracują na Niemieckich ,
zresztą zakłady produkcyjne w miescie to sam kłopot , te masy
ludzi , zapchane autobusy obciążenie infrastruktury .
Teraz mamy pieknie , czysto i tak bardziej Europejsko a jezeli ktos
narzeka ze nie ma pracy to przeciez może sobie do Irlandii
pojechać , jaki problem ?
  "Rz": Jak się bogaci polska wieś
Jacy wszystcy? Ferujesz tym słowem a tylko rolnicy narzekają, czy
aby tylko. Spójrz na inne dziedziny życia, lekarze, prawnicy i inne
grupy, spróbuj ich ruszyć to co jest? Inna reakcja?
Łatwo się mówi, płaćcie więcej ale z czego mają płacić? Przecież
spore ukryte bezrobocie jest na wsi, jeśli tylko się ono pokaże to
kto będzie za to płacić, jak myślisz? Państwo z naszych podatków
zapłaci zapomogi, a jak nie masz dochodów to nie płacisz podatku.
A zmian kto nie chce, najbardziej politycy gdyż ruszenie KRUS-u i
ZUS-u to ich śmierć polityczna.
A wy w miastach jedziecie sobie jak po starej szkapie na rolnikach,
bo po nich najłatwiej. Widzicie i liczycie tylko ile to teraz
kosztuje pszenica i jak dużo. A środki produkcji, spójrz na firmy
produkujące nawozy? Porównaj ceny a zobaczysz?
I dla wyjaśnienia jeszcze mojego stanowiska to nie jestem rolnikiem,
nie mam ziemi, a patrzę na to w taki sposób aby również zrozumieć
drugą stronę.
I jeszcze jedna sprawa, zazdrościcie tych unijnych dopłat i
programów pomocowych. Rolnicy je dostają ale jak myślisz z czego
kupują te nowe maszyny i ciągniki, z czego budują nowe budynki
inwentarckie, właśnie z tych środków. A komu te wydane i
zainwestowane przez rolnika pieniadzę dają zatrudnie, ludziom w
miastach, tych którzy psioczą na rolników.
Miłego dnia
  Intelektualna prowokacja, czy reforma KRUS?
Reforma KRUS
OK. Przeprowadźmy reformę KRUS. Ale nie kosztem prawdziwych
rolników. Nie ważne ile rolnik ma ziemi, bo osoba bardziej bogata
może mieć więcej. Pojedźmy na gospodarstwa tych niedoszłych
rolników, niech każdy z nich się wykarze posiadanym sprzętem i
inwestycjami, które przeprowadził w ciągu ostatnich 5 lat w
gospodarstwie. Sprawdzcie sami ile statystycznie przypada ciągników
rolniczych, a ile mamy gospodarstw(1,4mln). Uważam,że KRUS w danej
postaci należy się każdemu rolnikowi, ale przeprowadźmy tą
weryfikację na miejscu (sprawdźmy czy posiada maszyny, zaplecze itd.
+ miejsce zameldowania, itd.). A wtedy pozbędziemy się naciągaczy z
Marszałkowskiej!!!!
ROLNIK
  a o pogłowiu bydła rogatego było?
a o pogłowiu bydła rogatego było?
Jak o tym w tak ważnym przemówieniu nasz prezydent - brat łata- mógł nie
wspomnieć??? O pogłowiu trzody chlewnej, urodzaju ziemniaka, zbóż mącznych i
kukurydzy paszowej? Ha?? A o produkcji węgla, stali czystej walcowanej
nierdzewnej, ciągników i maszyn rolniczych było?
Nie było... Więc poproszę prezydenta jeszcze w senacie o wszystkie te
dokonania naszej ojczyzny
  Skad te historyczne przeklamania?
Ursus to był dopiero ciągnik :)
Ta maszyna kiedyś to było coś i jeszcze pracują na naszych polach

maszyny-rolnicze.rolnicy.com/ciagnik-traktor/traktor-ciagnik/ursus_c-360.html
  Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot fa...
Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot fa..
Rossijskaja Gazeta i jej dziennikarze nie wiedzą że dzięki polskiemu"eksportowi"za tzw ruble transferowe (nie mające żadnej wartości):żywności,środków czystości,odzieży,sprzętu AGD i RTV,ciagników rolniczych,maszyn gOrniczych,statków,węgla ,stali,cementu i innych dóbr ten kraj wogóle istniał i że jego społeczeństwo miało dostęp do dobr innych niz czołgi i karabiny.Już wtedy nie było nic za darmo.Kolos na glinianych nogach nic nie miał i nic nie mógł zaoferować swoim obywatelom poza tym co otrzymał od "sojuszników".
  TIR uderzył w podjazd domu - zdjęcia internauty
Tak dla informacji ;) (czy na naczepie są materace, czy coś innego? bo na mięcho
czy sałate mi to nie wygląda ;))

Rozporządzenie Ministerstwa Infrastruktury - TIR-y nie powinny jeździć w piątek
w godz. 18-22, sobotę od 7 do 14 i w niedzielę od 7 do 22. Ale ograniczenia nie
dotyczą 19 rodzajów pojazdów liczących powyżej 12 ton. Są to m.in.: wszelkie
pojazdy ratownictwa i resortów siłowych; z żywnością i artykułami szybko
psującymi się; ze zwierzętami, sprzętem transmisyjnym stacji radiowych i
telewizyjnych, sprzętem do obsługi imprez masowych, prasą; maszyny i ciągniki
rolnicze, betoniarki, śmieciarki"
  Ciągnik veltra t140 - niezła machina na drogę:)
Ciągnik veltra t140 - niezła machina na drogę:)
Takim by się pojeździło :)

www.filmy.rolnicy.com/maszyny-rolnicze/maszyny-rolnicze/ciagnik-veltra-t140.html
Ciągnik veltra t140
  Ludzie protestujcie przeciwko temu idiotyzmowi
nasze realia - wyprzedzanie
Podejmując decyzję o wyprzedzaniu (w naszych realiach drogowych) należy na
odległości 5xV(km/h) wypatrzyć nie tylko pojazd jadący z przeciwka ale
wszystkich innych uczestników ruchu drogowego:
- pieszych na jezdni po lewej, po prawej;
- kolumny pieszych po lewej, po prawej;
- rowerzystów po lewej, po prawej;
- kolumny rowerzystów po lewej, po prawej;
- wózki rowerowe, podręczne, dziecięce, inwalidzkie po lewej, po prawej;
- pojazdy zaprzęgowe;
- robotników na jezdni wraz z maszynami;
- maszyny rolnicze, ciągniki, przyczepy;
- awaryjnie pozostawione pojazdy;
- możliwość wtargnięcia na jezdnię dzieci, pijanych lub niepełnosprawnych
pieszych, kierowców;
- pojazdy uprzywilejowane w akcji;
- motocyklistów z reguły przekraczających o 100% prędkość;
- już wyprzedzających się z przeciwnej strony.

Oko mimowolnie znajdować będzie światła pomijając w/w uczestników naszych dróg.
W ten sposób tworzy się śmiertelne zagrożenie dla nich.
Proszę tego nie czynić.
pozdr
  Technika nie tylko motocyklowa
Technika nie tylko motocyklowa
Jestem studentem techniki Rolniczej i Leśnej i interesuję się motocyklami.
Wiem z własnego doświadczenia, że przy remontach, modernizacjach, czy
odrestaurowywaniu motocykli często stosuje się części pochodzące z różnych
maszyn...także rolniczych (np.ciągniki). Stworzyłem stronę www.tril.hk.pl dla
studentów mojej specjalności, którą cały czas rozbudowuję i chciałbym
stworzyć dział MOTOCYKLE, w którym zamieszczałbym przykłady takich rozwiązań
i w miarę możliwości oswajał nowicjuszy z motocyklizmem. Proszę o odpowiedź i
nadsyłanie materiałów.
  Polscy Importerzy Maszyn Rolniczych !!
Polscy Importerzy Maszyn Rolniczych !!
Działający od 2005 roku gang przywłaszczył ponad 30 ciągników i maszyn
budowlanych o łącznej wartości około dwóch milionów euro. Większość tego łupu
przemycono do Europy Wschodniej.

fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/wyroki-dla-polskiego-gangu-zlodziei-ciagnikow,873227,2943

Sąd w Neubrandenburgu w Meklemburgii- Pomorzu Zaodrzańskim skazał w
poniedziałek czterech pochodzących z Polski sprawców na kary od dwóch lat i
ośmiu miesięcy do sześciu lat więzienia za wspólne kradzieże ciągników i
maszyn budowlanych.

2007-02-19
andzikx
Chłopaki chcieli dobrze!
Polskie rolnictwo leży i kwiczy. Pomysł generalnie
dobry był tylko wykonanie coś nie poszło

fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/wyroki-dla-polskiego-gangu-zlodziei-ciagnikow/komentarze,873227,1,8238079
  Juz polagra byla kiepska
Gość portalu: P.B napisał(a):

> Gość portalu: stachu napisał(a):
>
> > Polagre w zeszlym roku rozlozyl AGRO-SHOW w Wieckowicach. Rozumiecie gmina
>
> > Dopiewo lepiej "kombinuje" od miasta wojewodzkiego.
>
> 1. Gminia Dopiewo graniczy z Poznaniem
> 2. Wcale nie była lepsza. Różniła się tym tylko ,iż prezentowano tam sprzęt
> rolniczy w terenie, a trudno wymagać by ciągnik jezdził po centrum Poznania.
w pobliżu Poznania jest duzo terenów do prezentacji maszyn rolniczych w pracy -
"najweselsze" jest to ze za Wieckowice zgarnął pieniądze (podobno jakiś Niemiec)
organizator Wieckowic a nie targi w Poznaniu ktorym akurat ta suma ubyla
pozdrow
  Dlaczego w Polsce jest tylko pelno pracy dla PH?!?
dodam
jeszcze ze kwoty w spozywce transakcji sa malutkie wiec nie mozna duzo wymagac
(sprzedaz np karton 2m/2m/1m chipsow i wartosc zamowienia to 35zl buahhaaa )
wiec mowie - co mozna w spozywce sprzedawac? ale ... niby mozna duzo np sieciom
handlowym...ale i tak chlopie nie zarobisz,bo przewaznie w spozywce sa odgorne
ograniczenia kwot zarobkow i prowizje mizerne do podstawy, a czeste sa za to
premie-uznaniowe. a w branzy finansowej zarobisz bez ogrniczen,a sprzedaz jeden
ciagnik siodlowy,albo maszyne rolnicza, albo karton lekow z czego 1paczka 20zl
to se przelicz chlopie ile masz kasy-ustawiasz sie na dlugo)
a tu ciulasz ciulasz,a jak ci za dobrze idzie to i tak ci zarobic nie dadza,bo
masz podstawe ale ograniczone premie/prowizje czesto.a nawet jak nie masz,to
masz tak male prowizje ze i tak duzo nie masz
zero szans na cokolwiek wiecej (za to twoj dyr sprzedazy ma oj ma, ten ma z 5x
tyle co ty,a siedzi i dlubie w nosie i co najwyzej co jakis czas Cie opier...)
powodzenia chlopie-milej pracy w batonikach!
  Co robią Polacy by żyło im się lepiej?
Trochę przesadzasz z tym opier>>>>niem się rolników. Akurat mam rodzinę, która
prowadzi własne gospodarstwo. Żona zajmuje się domem i dziećmi, mąż do południa
ma etat, a po południu (oraz ranki i wieczory) zajmuje się gospodarstwem.

Gospodarki trzeba doglądać cały czas - dla nich nawet kilkudniowy wyjazd to
jest duże wyrzeczenie i to wcale nie za względów finansowych. Kto bowiem będzie
doglądał roli i zwierząt przez te kilka dni, gdy oni wyjadą? Rodzina moze pomóc
i zająć się przez kilka dni, ale nie np. dwa tygodnie, żeby oni mogli pobyczyć
się nad morzem (tak jest to na wsi odbierane - nie jako niezbywalne prawo do
wypoczynku, ale przywilej tych najbardziej zaradnych, czy dla większości wręcz
luksus). To nie są ludzie "pasywni" - dzierżawią dodatkowe hektary, by zbierać
większe plony, inwestują w nowe budynki, maszyny (kosztują trudne do
wyobrażenia dla mieszczuchów pieniądze - przyzwoity, nawet kilkuletni ciagnik
kosztuje tyle ile wypasione autko średniej klasy prosto z salonu)

Jeśli nie znasz realiów takiego życia, a rolników znasz tylko z filmów
typu "Arizona Dream" to po prostu doucz się, zamiast klepać takie populizmy.
  Lepper chce ograniczyć import ciągników
on faktycznie użył sformułowania, iż będzie zabiegał o ograniczenie importu
używanych ciągników i maszyn rolniczych z zachodu? tzn. skąd? z Europy
Zachodniej? przecież większość tych krajów jest, tak jak Polska, w UE, a więc
sprowadzenie z nich towaru nie jest importem, lecz nabyciem
wewnątrzwspólnotowym, a więc nie podlega jakimkolwiek ograniczeniom z tytułu
cła; kolejne słowa bez pokrycia rzucone pod publikę; no, chyba że Andrew miał
na myśli przywóz ciągników z Islandii - te rzeczywiście ostatnio
nas "zasypały", tak nie może być, walcz Andrzej, walcz :)))
  Lepper chce ograniczyć import ciągników
czy on faktycznie użył sformułowania, iż będzie zabiegał o ograniczenie importu
używanych ciągników i maszyn rolniczych z zachodu? tzn. skąd? z Europy
Zachodniej? przecież większość tych krajów jest, tak jak Polska, w UE, a więc
sprowadzenie z nich towaru nie jest importem, lecz nabyciem
wewnątrzwspólnotowym, a więc nie podlega jakimkolwiek ograniczeniom z tytułu
cła; kolejne słowa bez pokrycia rzucone pod publikę; no, chyba że Andrew miał
na myśli przywóz ciągników z Islandii - te rzeczywiście ostatnio
nas "zasypały", tak nie może być, walcz Andrzej, walcz :)))
  Zabawki BRUDER niemieckie znacie?
Zabawki są świetne, sama mam do nich bezpośredni dostęp, bo dziadek małej
sprzedaje maszyny rolnicze, Jego pracownicy wymyślili, że jak rolnika nie stać
na traktor, to niech przynajmniej dzieciakowi kupi miniaturkę ))
I w ten sposób zaczęli sprzedawać Brudera. Najlepsze jest to, ze mozna takze
kupić np ciągnik z ładowaczem i napędem na pedały, którym maluch moze jeździć
(jest to miniatura prawdziwego ciągnika w każdym detalu).
Teraz biedny dziadek żałuje, że nie ma wnuka
  Sprawdźta se światła szofery ... profasjonalisty !!!
Ostatnio Opel organizowal sobotni rajd pojazdoow marki Opel (choc byli tez inni
przedstawiciele, ktorzy cos u tegoz Opla kupowali). Zasady byly proste - mapka,
czas pzrejazdu, stosujemy sie do przepisoow drogowych.

Na ogonie siadla mi kobieta w oplu astrez kombi 1,4. Kiedy wyprzedzalem ciagnik
(juz za miastem) zamigalem w lewo, a kiedy minalem maszyne rolnicza, zamigalem
w prawo. Zaraz potem uslyszalem pisk hamulcoow i szuranie na drodze. Pomyslelem
sobie, czyby ciagnik szwankowal, albo zmienil kierunek jazdy, ale nie, to tylko
pani z Opla siedziala mi tak blisko na ogonie, ze wypzredzala tuz za mna i
nagle jej wyszlo, ze sie nie zmiesci , bo z przeciwka jechalo auto jakies.
Kiedy dojechalismy do pierwszej proby sportowej, pani podeszla do mojego
samochodu i zaczela mi dosadnie perswadowac, ze chyba sie na drodze zachowac
nie umiem. Spokojnie jej wytlumaczylem, ze to nie ja, ale ona stwarza
zagrozenie. Pogadala jeszcze troche i poszla do samochodu, gdzie dzieci i glowa
rodziny bily jej brawo, ze skarcila piratadrogowego. Ale kiedy za 5 minut
powiedzialem im, ze nie maja lewego stopu, az tak sie pzrejeli, ze nic nie
zrobili (nota bene jeszcze jedna zaloga bardzo sie pzrejela, ze nie ma stopu).

I tak sobie mysle, ze czasem aby byc kierowca, to jednak trzeba miec smykalke,
bo kiedy bagatelizujemy takie sprawy, jak zarowka stopu, to potem moze sie
okazac, ze ktos nam wjedzie w kufer - ale to pwenie bedzie jego wina, bo nie
trzymal odpowiedniego odstepu...

pomyslcie czasem, zanim przekrecicie kluczyk w stacyjce, bo moze warto
poswiecic te 2 minuty na sprawdzenie swiatel swojego wozu, a moze na wet poziom
plynu hamulcowego.... ???
  Traktory Ursusa idą jak woda
Wróciły stare dawne czasy.Na ciągnik czeka się miesiącami. Do tego trzeba dać
słoną zaliczkę. Aktualinie, taki sprzęt jest do maja towarem dość mocno
deficytowym. Szkoda , że producenci nie przygotowali się na zwiększone
zapotrzebowanie rynku. U dealerów odbywały się dantejskie sceny - ludzie niemal
bili się o wolne na placu ciągniki.Może wprowadzimy system rodzielnikowy?
Sytuacja dotyczy nie tylko Ursusa i nie tylko ciągników ale również innych
producentów maszyn rolniczych. Ja bym tak bardzo się nie cieszył- zachodni
sprzęt wprawdzie droższy ale jest dostępny w ciągu 14 dni w systemach
ratalnych. Jeszcze trochę a ceny sprzetu naszego i zagranicznego wyrównają się.
  Z Poznania do Łodzii samolotem.
Gość portalu: lol napisał(a):

> Gość portalu: KAM napisał(a):
>
> > A po co Zduńska Wola?
>
> Jest opcja też taka opcja:
> Z Poznania Katowicką na Jarocin - Kalisz - Sieradz - Zduńska Wola - Pabianice -
>
> Łódź. Dlatego Zduńska Wola

Zgadza się, tylko że masz tam jakieś 40 - 50 km dalej niż przez Konin.

>
>
>
> > Z Tuliszkowa walisz na Turek, Uniejów, Poddębice, Aleksandrów i wjeżdżasz
> do
> > Łodzi. Jedziesz Aleksandrowską, z której skręcasz w prawo na Włókniarzy a
> potem
> > w lewo na Piłsudskiego i jesteś w centrum.
>
>
> Są to wąskie, niebezpieczne drogi z dużym ruchem lokalnym (powolne maluchy,
> rowerzyści - nie zawsze trzeźwi - musisz uważać) a teraz dodatkowo nakłada się
> na
> to ruch maszyn rolniczych. Jak masz szybki samochód lepiej leć przez Kłodawę -
> nadłożysz trochę drogi ale zaoszczędzisz czas.
>
Nie próbowałem nigdy przez Kłodawę. Zresztą te maluchy i ciągniki nie są takie
straszne. Jest dużo prostych i mijasz je szybciej niż zdążysz włączyć
kierunkowskaz.
  Unia Europejska i doplaty dla rolnikow
Długopis- nie bądź naiwny. Wszystko zależy od dającego(jak to w życi bywa)- gdy
na prawdę będzie chciał dać to my potrafimy pieniądze przyjąć.
Jeszcze jedna uwaga na temat argumentu odmiennego traktowania polskich
rolników, którego zabrakło na forum ale z którym spotkałem się w mediach. W
Brukseli ktoś stwierdził, że 100 euro we Francji jest czymś innym niż te same
pieniądze w Polsce.
Otóż w Polsce olej napędowy do ciagników rolniczych jest droższy niż we
Francji, gaz do szklarni w Holandii jest tańszy niż podobne nośniki energii z
których korzystają ogrodnicy w Polsce, większość pestycydów i sprowadzonych z
krajów UE nowoczesnych maszyn jest u nas droższa niż na zachodzie.
Rolnik
  Boczne drogi znad Bałtyku
wo_bi napisał:

"z niedzieli na poniedzialek jade nad morze, okolice 3-miasta. Jade w nocy, bo w
taka pogode uwazam, ze szkoda zdrowia bez klimy jechac, a strasznie nie lubie w
trasie z pootwieranymi oknami jezdzic, bo pozniej gluchy jestem, a sama dmuchawa
nie wystarczy. ;) Wracajac do tematu... czy w nocy smigac, glowna trasa, czy
moze jak mowicie tez bedzie lepiej bocznymi? "

Jadę dzisiaj po południu do Władysławowa przez Pruszków, może oznakować Ci
drogę? ;-)

Jadąc naprawdę w nocy, warto jechać głównymi drogami, szerszymi i z mniejszym
ruchem lokalnym, bez maszyn rolniczych zaparkowanych na poboczu itp. atrakcji.

Naprawdę w nocy to oznacza wyjazd najpóźniej po północy, bo większy ruch
rozpoczyna sie już ok drugiej.

Ty będziesz jechał w poniedziałek, to moze wczasowiczów nie będziesz mijał wielu
ale na pewno nie ominą cię atrakcje w postaci:
1.tirów spuszczonych ze smyczy i spieszących się z powodu zakazu ruchu od 11 rano,
2.zaopatrzenia (pieczywo, nabiał itp.) wykonywanego przeważnie powolnymi żukami
najintensywniej w okolicach 4 rano,
3.wracajacych z nocnych imprez niedobitków na rowerach, pieszo i różnymi
pojazdami - od motocykla po ciągnik,
4.ludzi zdążających do pracy, niekiedy wściekle rano, pieszo i rowerami,
5.sprytniejszych wczasowiczów chcących, jak Ty, przejechać jak najwięcej w nocy
poza korkami, niestety często także jak najszybciej,
6.zasypiających za kierownicami różnych pojazdów.

Wale nie chciałem Cię straszyć, tylko uodpornić na niespodzianki, zakłócające
planowane szybkie i bezstresowe dotarcie do celu.

Życzę szczęśliwej i bezstresowej podróży, uważaj na własną senność!

Wracam w poniedziałek po śniadaniu, więc możemy się minąć po drodze jeśli
śniadanie zjemy wcześnie a Tobie opóźni się wyjazd...

Pozdrawiam,
Mejson
  Boczne drogi znad Bałtyku
mejson.e napisał:

> Jadę dzisiaj po południu do Władysławowa przez Pruszków, może oznakować Ci
> drogę? ;-)

ukladaj strzalki z szyszek, ale bez zmylek jak w "podchodach" ;)

> Jadąc naprawdę w nocy, warto jechać głównymi drogami, szerszymi i z mniejszym
> ruchem lokalnym, bez maszyn rolniczych zaparkowanych na poboczu itp. atrakcji.
>
> Naprawdę w nocy to oznacza wyjazd najpóźniej po północy, bo większy ruch
> rozpoczyna sie już ok drugiej.
>
> Ty będziesz jechał w poniedziałek, to moze wczasowiczów nie będziesz mijał wiel
> u
> ale na pewno nie ominą cię atrakcje w postaci:
> 1.tirów spuszczonych ze smyczy i spieszących się z powodu zakazu ruchu od 11 ra
> no,
> 2.zaopatrzenia (pieczywo, nabiał itp.) wykonywanego przeważnie powolnymi żukami
> najintensywniej w okolicach 4 rano,
> 3.wracajacych z nocnych imprez niedobitków na rowerach, pieszo i różnymi
> pojazdami - od motocykla po ciągnik,
> 4.ludzi zdążających do pracy, niekiedy wściekle rano, pieszo i rowerami,
> 5.sprytniejszych wczasowiczów chcących, jak Ty, przejechać jak najwięcej w nocy
> poza korkami, niestety często także jak najszybciej,
> 6.zasypiających za kierownicami różnych pojazdów.
>
> Wale nie chciałem Cię straszyć, tylko uodpornić na niespodzianki, zakłócające
> planowane szybkie i bezstresowe dotarcie do celu.

Domyslam sie, dzieki za zwrocenie uwagi. Zdaje sobie sprawe, ze sam nie bede.
Pewien jestem, ze pod oslona nocy wielu noga prawa staje sie znacznie ciezsza, a
i TIRow bedzie sporo. Nie pomyslalem o imprezowiczach masci wszelakiej, bo tacy
moze nie beda szybcy ale niewidocznie w ogole.

> Życzę szczęśliwej i bezstresowej podróży, uważaj na własną senność!

Dzieki
  Historia lubi się powtarzać tylko po co????
Gość portalu: Emeryt napisał(a):

> Dziękuje za pozdrowienia. Także serdecznie pozdrawiam i kłaniam się nisko.
> Przeglądam forum kraj na bieżąco ale wątki jakich ostatnio nawrzucano chyba
> tylko po pijanemu rozstrząsać można. Np. pana profesora Kieresa od czci i
wiary
>
> osądzać - tego nigdy bym do swojej niereformowalnej łepetyny nie dopuścił.
> Natomiast Snajperowi odpowiem krótko. Doktrynerem nie jestem. Państwowe nie
> jest moim ulubieńcem, wystarczy jak po urzędach się przejdę. Nie wciśnie mnie
> jednak nikt kitu, że państwowe z założenia jest złe i trzeba je rozwalić.
> Ewidentny przykład PGR-y. Globalnie wszystkie razem przynosiły zyski ale
> rozwalono je tylko dlatego, że były państwowe. Ile ludzi puszczono na bruk?
Ile
> zasiłków wypłacono? Jakie były plusy tego rozwiązania? Proszę choćby o
> wymienienie jednego. Pozdrawiam.

Kiedy to i gdzie PGR-y globalnie przynosiły zyski . PGR-y globalnie przynosiły
gigantyczne straty i ogromne marnotrastwo sił i środków . Wydajność z ha była
kompromitująco niska , wszelkie inne wskaźniki również . Pracownicy nie czuli
więzi z zakładem , kończyli dniówkę i do domu . Państwo z przyczyn
ideologicznych dowrtościowywało PGR-y pakując ciągle nowe ciągniki i maszyny
rolnicze na które z zazdrościa patrzyli rolnicy indywidualni . Cżsto póżniej
maszyny te rdzewiały porzucone na polach w towarzystwie stosów nawozów
mineralnych nie rozrzuconych w porę na polu . Nie zebrane plony zimowały na
polach . Ciągle brakowało rak do pracy . Do prac polowych zaganiano robotników ,
więźniów , uczniów i studentów . Jako małe pachole na koloniach letnich brałem
udział w żniwach czy rwaniu lnu , jako uczeń szkoły sredniej jeździłem na
wykopki .
Były również PGR-y radzące sobie i przynoszące nawet dochody . Zwłaszcza te
znajdujące się na terenach z tradycjami dobrego gospodarowania np.w Wielkopolsce
Nie wiem ile z nich uchowało sie do tej pory ale np.jeden funkcjonuje w
Warszawie pod jakąś dziwaczna nazwą , chyba - GRSP (Gospodarstwo Rolne Skarbu
Państwa) . Jednak ogromna większość PGR-ów znajdowała się na terenach
zachodnich i północnych (gdzie najwięcej państwowych gruntów), pozbawionych
tradycji a obsługiwanych przez ludność napływową nie utożsamiającą się z
państwową własnością .
Może z PGR-ami postąpiono zbyt brutalnie i pospiesznie ale wszystkie
niedochodowe i tak trzeba by było sprywatyzować lub inaczej przekształcić .
  Z CZYM DO EUROPY
DO EUROPY NA ROLNICTWIE
Boom inwestycyjny na wsi
IAR '4.06.8 00:31

"Rzeczpospolita": "Boom inwestycyjny na wsi. Rolnicy uwierzyli Brukseli i za
pieniądze Unii masowo modernizują gospodarstwa".

"Warszawski Ursus jeszcze jesienią minionego roku był na skraju bankructwa.
Teraz firma wstrzymuje przyjmowanie wniosków o zakup ciągników bo nie nadąża z
produkcją. Dzięki unijnemu programowi pomocowemu SAPARD rolnicy muszą zapłacić
tylko połowę ceny maszyny, a resztę sfinansuje im Bruksela. Dzięki temu Ursus
sprzedał od początku roku 1600 traktorów, podczas gdy przez cały ubiegły rok -
tysiąc" - pisze "Rzeczpospolita".

"Podobnych sygnałów jest więcej. Lubelska Sipma, czołowy producent sprzętu
rolniczego, zanotowała od początku roku 40-procentowy wzrost sprzedaży. Zakłady
Azotowe w Puławach produkują o 20 procent więcej nawozów niż rok temu. Banki
spółdzielcze nawet w najbardziej oddalonych regionach kraju notują szybki
wzrost otwieranych rachunków, a rolnicy często pierwszy raz w życiu występują o
kredyty." - czytamy w dzienniku.

"Z programu SAPARD wieś otrzyma rocznie około półtora miliarda złotych. To dwa
razy więcej, niż do tej pory państwo przeznaczało na wsparcie modernizacji
rolnictwa. Jednak naprawdę duże środki dopiero nadchodzą. Od końca lipca
rolnicy będą mogli występować o pomoc z programów obejmujących kraje, które są
członkami Unii. Tego rodzaju wsparcie wyniesie ponad 8 miliardów złotych
rocznie, dwanaście razy więcej niż do tej pory otrzymywali na ten cel rolnicy"
info.onet.pl/933004,11,item.html#czytaj
Żeby tylko mleko tak nie śmierdziało,jak pasteryzowane i wędliny były,jak dotąd.
  "fenomen władzy ludowej na Białorusi"
o, znalazłem - W Warszawie w Hotelu Gromada na ul. 17 stycznia (po drodze na
Okęcie)

bialorus.chamber.pl/wystawa/
Wystawa Narodowa Baiłorusi będzie najważniejszą i najbardziej prestiżową
prezentacją białoruskiej oferty handlowej na rynku polskim w 2005 roku.

W ramach Wystawy zostanie zaprezentowany potencjał gospodarczy Białorusi.
Podstawowym zadaniem Wystawy jest wspieranie dalszego rozwoju współpracy
handlowo-gospodarczej pomiędzy naszymi krajami.

Integralną częścią Wystawy będzie Polsko-Biaoruska Giełda Kontaktów
Handlowych*, mająca na celu zorganizowane kojarzenie firm, doradztwo prawne,
prezentację i wymianę informacji oraz ofert między zainteresowanymi stronami.

Do udziału w Giełdzie zapraszamy polskie firmy handlowe, usługowe, producentów,
kancelarie prawne, firmy turystyczne, banki, samorządy oraz organizacje
pozarządowe zainteresowane wymianą handlową lub nawiązaniem współpracy
kooperacyjnej.

Imprezy towarzyszące Wystawie:

Konferencje prasowe

Forum Gospodarcze "Dobrosąsiedztwo"

Seminaria tematyczne

Prezentacja firm

Pokazy mody

Degustacja wyrobów spożywczych

Okrągły stół przy udziale przedstawicieli biznesu i władz

Konsultacje z zakresu prawa administracyjnego i celnego

W Wystawie wezmie udział ponad 120 białoruskich wystawców, na ogólnej
powierzchni ekspozycji blisko 2000 tys. m2, w tym 1300 m2 w pawilonie
wystawowym i powyżej 500 m2 na placu otwartym.

W większości są to przedsiębiorstwa Ministerstwa Przemysłu, Ministerstwa
Budownictwa i Architektury, Komitetu Państwowego ds. Nauki i Technologii,
koncernów:

„Biełgospiszczeprom" (branża spożywcza),

„Biełlegprom" (przemysł lekki),

„Biełlesbumprom" (przemysł drzewny i papierniczy),

"Bienieftiechim" (petrochemia),

a także czołowe banki Białorusi.

Swoją produkcję zamierzają przedstawić największe przedsiębiorstwa Białorusi w
tym:

Mińskie Zakłady Samochodowe („MAZ"),

Białoruskie Zakłady Samochodowe („BiełAZ"),

Amkodor S.A. (sprzęt drogowy),

Mińskie Zakłady Ciągników („MTZ"),

Gomsielmasz (maszyny rolnicze),

Motowieo S.A. (rowery i motocykle),

Vityaz (telewizory),

Gomelstieko S.A. (huta szka),

Huta Szka „Niemen", Kieramin S.A. (ceramika),

Krasnosielskstrojmateriay S.A. (cement, materiłay budowlane),

Granit (kruszywo),

Biearusbank S.A.,

Bieinwestbank S.A.,

Biepromstrojbank S.A., oraz inne.
  Pedalarze są zakałą ruchu!
Opamietajcie sie po raz n-ty...
Oglądałem kiedyś taki film (nie pamiętam już tytułu), w którym jakiś pokrętny,
przebiegły zły duch karmił się uczuciem nienawiści i żądzy odwetu osób w jego
otoczeniu. Ludzie! Na waszych wypowiedziach spasłby się do syta...

Nie da się zaprzeczyć, że dobre, wygodne twarde drogi szybkiego ruchu (jak np.
autostrady) zaprojektowano po to, aby po nich poruszały sie pojazdy silnikowe
zdolne do przemieszczania się z dużymi prędkościami. Nie są zaprojektowane dla
rowerów. Nieprawdaż? Kierowcę w normalnym sprawnym samochodzie zawsze denerwuje
na autostradzie widok 'malucha' usiłującego z prędkościa 95 km/h wyprzedzić
ciężarówkę jadącą 92 km/h (lub odwrotnie). I na to nic nie można poradzić, to
są normalne odruchy. Istotą człowieczeństwa jest to, ze myślący kierowca zwolni
i poczeka, aż ów manewr się zakończy, po czym przyspieszając pojedzie dalej,
uśmiechając się pod nosem. W przeciwieństwie do kierowcy myślącego inaczej,
który będzie próbował wyprzedzić na trzeciego lub w najlepszym wypadku zacznie
mrugać światłami i trąbić na wyprzedzający pojazd.

Z drugiej strony nie da się też zaprzeczyć, że moda na jazdę rowerami przyszła
do naszego kraju na dobre i nie da się jej uniknąć. Stąd też należy w jakiś
sposób pokojowo współistnieć na drodze (zwłaszcza na terenie miast i pod nimi),
na której obie strony mają prawo do poruszania się. Równie dobrze można by
narzekać na rolników (ciągniki i maszyny rolnicze też bardzo spowalniają ruch,
zwłaszcza latem i w czasie kampanii buraczanej), na miłośników starych
samochodów (jadą z prędkościa jak na razie przepisową, ale nic ponadto), na
właścicieli ciężarówek marki Star lub Jelcz (poruszających sie w zasłonie
dymnej z prędkością 40 - 50), że nie wspomnę o kolumnach samochodów
policyjnych, poselskich czy rządowych (bardzo nawet blokują ruch i
uniemożliwiają szybkie przemieszczanie się). Można też narzekać na policję, że
kontrolując prędkość na trasie szybkiego ruchu spowalniają tenże, bo co jakiś
czas zatrzymują samochody, inne wtedy zwalniają blokując ruch.

A tak na poważnie, to nie dajmy się zwariować. Już dawno na innym wątku
ustaliliśmy, że w każdym środowisku są ludzie i ludziska, myślacy i myślący
inaczej. Cóż poradzić? Promować myślących i ignorować myślących inaczej. A
wszystko to z uśmiechem na twarzy, wszakże jesteśmy Europejczykami, a lato
niedługo zawita do nas i będzie coraz cieplej. Już raduję się na piękne widoki
roznegliżowanych wysportowanych rowerzystek na mojej drodze. ;-)

Pozdrawiam serdecznie,
Człowiek za kierownicą
  wątek szowinstyczny i niezbyt mądry:)
wątek szowinstyczny i niezbyt mądry:)
Projekt przygotowało Ministerstwo Infrastruktury oraz Generalna Dyrekcja Dróg
Krajowych i Autostrad. Za dwa tygodnie zajmie się nim rząd, a potem Sejm.
Nowe podatki płacić będą musieli wszyscy kierowcy, którzy będą korzystać z
autostrad, dróg ekspresowych i dróg dwujezdniowych (po jednym pasie w każdą
stronę). W praktyce oznacza to konieczność opłaty za jazdę niemal wszystkimi
drogami oprócz podrzędnych, które podlegają samorządom. 180 złotych będą więc
musieli na przykład płacić ci, którzy chcą jechać ze Szczecina do Stargardu,
czy nad morze.
Dużo więcej będzie kosztowała naklejka właścicieli większych pojazdów. I tak
dla samochodów ciężarowych o masie do 3,5 tony wyniesie ona 270 złotych.
Kierowcy aut o masie od 3,5 do 7,5 tony zapłacą 540 złotych, o masie do 12
ton 1260 złotych, a ważących powyżej 12 ton 2160 złotych. Opłatę dla
autobusów wyznaczono na 720 złotych. Zapłacą także motocykliści - 72 złote.
Po wniesieniu opłaty kierowca samochodu otrzyma naklejkę na szybę.
Pieniądze mają spływać na konto Zarządu Dróg Krajowych, nowej spółki skarbu
państwa, która powstanie 1 stycznia 2003 roku. Ma ona tak gospodarować
pieniędzmi z nowego podatku, by jak najwięcej przeznaczać na remonty dróg.
Z opłat zwolnione będą pojazdy uprzywilejowane (np. straż pożarna, karetki
pogotowia, policja), a także ciągniki i maszyny rolnicze.
Polscy kierowcy już płacą podatek drogowy. Od stycznia 1998 roku jest
wliczany w cenę paliwa. Dodatkowe dochody z tego tytułu miały być właśnie
przeznaczone na utrzymanie dróg. W praktyce tymi pieniędzmi często uzupełnia
się luki w budżecie. Mimo zapowiedzi wprowadzenia nowego podatku drogowego,
nie jest przewidywane obniżenie akcyzy na paliwo.

i co wy na to kierowcy
czy w obliczu wyrugowania Szczecina z mapy komunikacyjnej kraju
jeszcze chętniej opłacicie winietkę na budowę autostrad dla
reszty kraju :(((
  Publicystyka w telewizji o Unii Europejskiej ?
Dopłaty w systemie mieszanym a nie uproszczonym - to jest cały
klucz do wysokości dopłat. W systemie uproszczonym dopłaty
unia przyznaje od hektara w wysokośni nie większej niż 25 proc. w
stosunku do dopłat dla rolników z Unii Europejskiej. Na przyznanie
55 proc. dopłat dla polskich rolników unia godzi się jak się okazuje
ale tylko w systemie mieszanym tj. od hektara i wielkości produkcji.
Ale 55 proc. jest tylko limitem dozwolonych dopłat, bo unia będzie
wypłacała z budżetu 25 proc. dopłat a dalsze procenty będą pokrywane
z funduszu rozwoju wsi (15 proc.) i z budżetu Polski (15 proc). Nie
było tajemnicą wtedy i teraz nie jest tajemnicą, że będą pokrywane
jeśli w budżecie znajdą się na to środki.

Jednocześnie Unia Europejska będzie zmieniać reformę rolnictwa,
dopłaty bezpośrednie będą stopnowo maleć, wobe czego Polscy
rolnicy efektywnie nie dostaną nigdy dopłat w wysokości takiej w
jakiej dostają obecne kraje Unii Europejskiej. Unia będzie zmieniać,
aby sprawdzony system dopłat reformy rolnictwa nie objął nowej
dziesiątki krajów i ich rolnictwo nie zostało zreformowane. W
efekcie chodzi o to, aby nowe kraje po akcesji stały się rynkami
dla silnych już zreformowanych rynków rolnych obecnych krajów
Unii Europejskiej.

Dalej trzeba zaznaczyć, Unia Europejska wymusiła podniesienie
VAT na maszyny rolnicze i ciągniki do 22 proc. co daje rocznie
1,3 mld złotych, zatem częściowo to co rolnicy dostaną z budżetu
(jeśli dostaną) wcześniej wpłacą sami.

Od 2007 roku VAT na mieszkania w Polsce będzie najwyższy w
Europie i będzie wynosił zamiast 7 proc aż 22 proc. Wiadomość dla
Polaków tym gorsza dla budżetu tym lepsza, że wskaźnik posiadania
mieszkań w Polsce jest najniższy w Europie - co 4 młoda polska
rodzina nie posiada mieszkania, wpływy z VAT będą znaczące.

Jak się okazuje na każdym kroku, niekometancja polityków, niedołężni
urzędnicy i w efekcie czego przygotowania na etapie zapewnienia
funkcjonwania przedsiębiorstw w Unii a nie na poziomie konkurowania
na rynkach Unii Europejskiej. Nikt nie mówi o konsolidacji gałęzi
gospodarki, nikt nie wspomina nawet o jednej branży, która miałaby
zyskać na wejściu. Może takiej branży nie ma. Bożena Targosz
w świeżym programie TVP1 Poradnik Europejski wspominała o
rowerach - być może, na rowerze do unii.

A miało być tak pięknie, tak mówiła reklama, to proste że łatwo
oszukała tylu Polaków jeśli omijała tematy trudne. Polacy chyba się
ockneli, stąd poparcie dla Unii tak drastycznie spadło.

Dario25Net
  Czy ktoś mi może wytłumaczyć, jaki jest sens...
A nie jest przypadkiem tak że ciągnik jest zaliczany do maszyn rolniczych i
można go wyprzedzić mimo znaku?
  sklep gdzie można kupić kpl śrub???
za wiele pewnie Ci nie pomogę, ale wiem ze
jak ma się problemy z nietypowymi srubami to warto odwiedzić jakieś sklepy z
częsciami do maszyn rolniczych i ciągników
jest spora szansa, ze tam dobiorą to co nam potrzeba
powodzenia
  Giełda rolnicza
Giełda rolnicza
Międzynarodowa giełda sprzedaży i kupna używanych maszyn rolniczych:
ciągniki, Kosiarki, Kombajny zbożowe, maszyny rolnicze i wszystko czego
rolnicza dusza zapragnie na stronie agriaffaires.pl
  Renty strukturalne
agrostan
Agrostan
Używane maszyny rolnicze
www.agrostan.pl
Zwola poduchowa 67a
koło Garwolina

Kombajny, ciągniki, ciagniki, sieczkarnie, pługi, siewniki, wozy paszowe, wóz
paszowy, sieczkarnia, pług, Deutz Fahr, Massy Ferguson
  WYNAJM MASZYN ROLNICZYCH -GLOWNIE TRAKTOROW

>Wynajem odbywa sie na
> wielokrotnosc okresu tygodnia.Aktualna cena jeszcze niejest
ustalona.

Nie wiem, czy cena nie powinna być ustalana na podtstawie tylko
długości okresu wynajmu, wg mnie należałoby uwzględnić liczbę
godzin, która ciągnik przepracował (a to trudne nie jest, bo
zazwyczaj ciągnik ma taki licznik).

> Interesuja mnie wszelakie informacje dotyczace:
> -wielkosci gospodarstw posiadanych przez was

A to w jakim celu Ci potrzebne, jesli Ci podam wielkośc mojego
gospodarstwa?
Przeciez możesz spojrzec do danych GUS, albo ARiMR i sprawdzić, jaka
jest gdzie średnia wielkośc gospodarstw.

> -czy bylibyscie sklonni wynajmowac traktory McCormick-jesli tak to
w
> jakiej ilosci

Ja raczej jesli bym wynajmował, to sporadycznie, tylko np. w
przypadku awarii włsnego ciągnika, albo np. duży ciągnik, który
czasami się przydaje do czegoś.
Myślę, że dobrze by było, żeby była mozliwośc wynajęcia ciągnika z
maszyną, której nie posiada, bo samym ciągnikiem nic się przeciez
nie zrobi.

> -ile jestescie sklonni zaplacic za wynajecie maszyny(obecnie
> rozwazany jest wachlarz mocy 60-220KM)

Tak jak pisałem wcześniej, raczej sensowne wyadaje się rozliczanie
za 1 godzine pracy ciągnika. Myslę, że dla ciągników w podanym
zakresie mocy to rozsądna stawka by była w zakresie 20-50 zł za
godzinę na liczniku ciągnika.

> -jak dlugi okres wynajmu was interesuje

Jesli chodzi o mnie, to raczej wynajem krótkookresowy, czyli od 1 do
kilku-kilkunastu dni.

Ważne jest wybranie odpowiedniej lokalizacji, bo np. w moich
okolicach (mazowieckie - okolice Sochaczewa), to raczej nie ma
sensu, gdyż rolnicy zazwyczaj mają swoje ciągniki i maszyny.
Myślę, że najlepsze lokalizacje, to dawne tereny, gdzie było duzo
PGRów (np. zachodniopomorskie), bo tam sa duże gospodarstwa, często
jak na razie bez odpowiednich ciągników, maszyn. No i tam jest
wielu "rolników", którzy kupili ziemię w ostatnich kilku latach ze
względu na dopłaty. I poza ziemią często nic nie mają, a trzeba ją
czymś uprawiać, tak więc jest to grupa potencjalnych klientów.
Jednak nie wiem, czy inwestowanie w taki interes przyniesie
spodziewane efekty. Wg mnie lepiej kupić sobie ziemię i ją uprawiać,
chyba że z jakichś powodów Cię ciągnie do tego wypozyczania
traktorów.
  żądam strzelania do bydła
_____________Wąchockowo-watkowe dialogowanie
Ta krótka forma nałozona na atawizm myślenia móżdżkiem - centrum
ciężkości emocji, programu przetrwania dziedziczonego po pierwotnych
wczesnoewolucyjnych przodkach, co rusz daje znać o sobie skandalicznymi
uproszczeniami.

A to młody górnik rąbie zasłużoną pielegniarkę w ZUSie.
A to wsiaki doją miastowych.
A talenty sprawiedliwie przydzielone nielicznym się przez ten
chaos marnują!

A ja powiadam postaw na radość zycia!
Nie na złudny a tak kuszący zysk materialny.

Dziś w XXI wucetopodobni narzucili światu jedno kryterium
- zysk!
Pomimo chaosu celów, wiecznych zmian podsuwanych coraz to nowych haseł,
postępującej niesprawiedliwości, wyzyskowi, mnożenia podziałow, stref nędzy,
głodu i chorób, wyścigu zbrojeń, wojen, fanatyzmowi
zarówno religijnemu jak i konsumpcyjnemu, kultury "osiłków" na superodżywkach i
superstymulantach superhipermarketach i supermagazynach i hiperreklamach.

Życie społeczeństw stymuluje starcie mdz sąsiadującymi kulturami i cywilizacjami
przemieszanymi w kotle tolerancji.

Cywilizacja pasterzy, rolników, industrialna, nasączona niesprawdzoną w praktyce
cywilizacją informatyczną tworzy nie globalna cichą wioskę ale zbrodniczy i
złodziejski, pstrokaty i krzykliwt slams.

Jakze łatwo Orianni Felaci podpalić lont w tej, jednak słomianej wiosce,
przed którą ostrzegał wiek temu nasz wielki naukowiec, z którego bez cytowania
źródła "czerpią" wspólcześni, Feliks Koneczny!

Prymitywniejsza cywilizacja dopuszczona do stołu wygra.
Ona nie bawi się w drobiazgowe analizy, nie doszukuje się prawdy
w nośnych hasłach i prostych podziałach.

Za komuny byli lepsi i gorsi górnicy, lepsi i gorsi rolnicy.
Jedni korzystali z przydziałów ciągników, maszyn, nawozów, kredytów
innych łupiono domiarami. To samo było w fabrykach, biurach, instytucjach...

Dziś te ukryte mechanizmy lepszości drzemią w teczkach, które tak "nudzą"
Ewę__8__A
A ujawnianie teczki Hejmo utrwala takie złudne odczucia.
No i wychodzą dyskusje oboczne choć ostro dwudzielne
jak budowa drogi z dwu stron w Wąchocku - efekt autostrada do nikąd!
  Traktorem przekroczył dozwoloną szybkość.
Madrej glowie dosc po slowie
dewulot1 napisał:

> Ciagnik rolniczy mysle ze nie tylko u nas, z definicji nie moze
> przekraczac 40 km/h i tak jest skonstruowany (tak ma dobrane
> przelozenie najwyzszego biegu).

A lyzka na to: niemozliwe.

Zapewne ten producent o tym nie wiedzial. I tylko dlatego ma w programie
ciagniki majace katalogowa predkosc maksymalna na drodze 60, 70 i 80 km/h. I
dzieki tym i innym inowacjom zyje i prosperuje. A swiatowy producent
wiekopomnego C330 juz dawno splajtowal.

www.jcbstore.co.uk/Marketing/MarketingStore/MarketingStoreDownloadDatabaseFile.aspx?MAF=7948
strona 32, 33
rubryka Straßengeschwindigkeit km/h
modele 7170, 7200, 7230 - 70 km/h
modele 3200, 3230 - w zaleznosci od opon 70 albo 80 km/h

Nastepny producent: Fendt, cala seria 900 ma Vmax 60 km/h
www.fendt.com/de/900-vario.asp
www.fendt.com/de/900-vario-technische-daten.asp
> Fakt ze ktos w Norwegii jechal 49 km/h stal sie tam lokalna sensacja
> i nawet w gazecie podali mapke gdzie to wydarzenie nastapilo.

Pismaczek tez czlowiek i ma dosc ograniczony swiatopoglad. W ktorym
konfesjonalne traktorki po przekroczeniu 30 km/h rozpadaja sie na czynniki pierwsze.

Podczas gdy 50 km/h w dzisiejszych czasach jest praktycznie standardem dla
ciagnikow rolniczych.

Zajzyj sobie na strony John Deere, Claas i wielu innych.

> Maszyny rolnicze jezdzace 80 km/h naleza do jakiejs innej kategorii
> niz ciagniki.

Obejzyj sobie katalog, sprawdz zastosowanie i napisz, do jakiej kategorii naleza
te ciagniki rolnicze.

> Albo sa to ciagniki przerabiane (tjuningowane?), nie seryjne.

Fascynujace. Tjuningowane wyscigowe ciagniki w katalogu producenta ciagnikow :-)
  znacie jakąś fajną traskę w Polsce??
no tak, tam mógłbym się niechcący nadziać na:
a)TIR
b)samochód osobowy
c)ludzia
d)maszynę budowlaną
e)paletę kostki brukowej
f)ciągnik rolniczy
o ile w ogóle nabrałbym jakiejkolwiek prędkości po ominięciu któregoś z
tamtejszych korków
  Sprzedam maszyny rolnicze
Sprzedam maszyny rolnicze
tak jak w temacie.. maszyny sa sprowadzane z zachodu w stanie bardzo dobrym.
posiadam KOMBAJNY, SIECZKARNIE, PRASY, CIĄGNIKI, itp.

jak coś to proszę pisać na maila lukasz57-90@tlen.pl w temacie prosze wpisywac
MASZYNY-GAZETA-SIEDLCE
  Śmiertelny wypadek z udziałem rowerzysty
ależ argument .. nie będą i już .. heheheheh

strasznie chcesz zrównać w efektywności wykorzystania samochody i rowery ...
zapamiętaj to sobie to są dwa różne pojazdy ... różne...

nie chcę podwozić rowerem autostopowiczki czy kolegi .. ma na tyle dużo oleju w
głowie aby tego nie robić .. równie dobrze mogę powiedzieć że do samochodu nie
wejdzie więcej osób niż tyle na ile jest zarejestrowany ..
argument o bagażu turystycznym i doraźnych zakupach pokazuje jak naprawdę
niewiele wiesz o rowerach ... są sakwy .. takie spore torby .. spokojnie można
się w nie zapakować na 2 tygodniowy wyjazd o zakupach nie wspominając
egzaminy były .. karta rowerowa sie to nazywało .. nie wiem czemu znieśli uważam
to za błąd..
poczytaj sobie kodeks drogowy .. maszyny rolnicze i ciągniki są inaczej w nim
kwalifikowane .. a już z argumentów zdrowo zdroworozsądkowych .. gdzie ja niby
miał bym przyczepić tą tablicę rejestracyjną?????? chyba na kasku .. bo żadna
inna część roweru nie daje mi tyle miejsca aby to miało sens ... przypominam
tablica ma służyć do identyfikacji pojazdu dla służb ku temu wyznaczonych
dlatego ma być widoczna z przodu i z tyłu pojazdu ...ty kompletnie nie wiesz
nic na temat rowerów...

o oc już ci pisałem .. alternatywny ..( poczytaj co to słowo znaczy) pojazd
względem samochodu to rower .. alternatywny i w sensie ekologicznym i
transportowym .. nie mówię tu o dużych odległościach tylko o ruchu miejskim.

rozumiem że rowerki dziecięce odpadły z opodatkowania ..nono a górskie i
turystyczne też maja płacić?? a miejskie ???
hmm zwalniamy jako zabawki ..a czym jest rower .. mi wychodzi że właśnie
zabawka.. ani na tym nie pracuję ani nie zarabiam a służy do rekreacji ???

o dzięki ci stary... nie będę musiał płacić za paliwo .. cóż za ulga .. aleś
łaskawy ...
  Rząd chce reformować KRUS, PSL stawia nierealne...
...a wiesz jak to robią bogacu norwegowie?
W kilku kupują ciągnik, maszyny rolnicze i używają je zgodnie z grafikiem, który
sobie ułożyli, dlaczego nie wyjdzie to na polskiej wsi...dopowiedz sobie sam.
  III Rzesza i ZSRR - współpraca przed 1939
Kto kogo
W 1991 roku ukazała się książka Djakowa i Buszujewej z mocnym tytułem
"Faszystowski miecz wykuwał się w ZSRR" (Ю.Л. Дья­ков и Т.С. Бушуева «Фашистский
меч ковался в СССР» М., 1991). Mamy w tej książce na podstawie wtedy ujawnionych
dokumentów opisaną współpracę przemysłową i wojskową między Niemcami i ZSRR.

Dzisiaj mamy inną epokę w Rosji, w której sam tytuł ww. książki wzbudza gniew.
Liczni udowadniają, że to miecz, oczywiście zwycięski miecz ZSRR wykuwał się w
Niemczech.

Prawda jest taka, że oba kraje współracując wykuwały swoje miecze, i nie
przeszkodził temu ani zasadniczy konflikt ideologiczny (trzeba przyznać rację
staremu francuskiemu powiedzeniu, że ekstrema się stykają), ani bezpośrednia
walka np. w Hiszpanii.

Lipieck i Kazań to spektakularne objawy wspópracy, ale nie zapominajmy o nudnej,
regularnej wymianie handlowej między tymi krajami. W 1932 ZSRR konsumował 1/3
produkcji niemieckiego przemysłu maszynowego. Hitler niczego nie zastopował, nie
wstrzymał, bo w 1935 podpisano umowę o współpracy i niemieckim kredycie w
wysokości 200 milionów RM na zakup przez ZSRR w III Rzeszy: wyposażenia fabryk,
obrabiarek, maszyn, wyposażenia dla przemysłu naftowego i chemicznego, środków
transportu, silników, statków, sprzętu pomiarowego, laboratoryjnego,
elektronicznego i wszelakich części zapasowych. W zamian ZSRR wysyłał rudę
żelaza, naftę, metale kolorowe, skóry, żywność, etc. etc.

Dzisiaj nic się nie zmieniło. Rosja dostarcza surowce wraz z najbardziej
pożądanymi energetycznymi, a w zamian kupuje... w zeszłym tygodniu pod Moskwą
Włosi otworzyli fabrykę ciągników, kombajnów i innych maszyn rolniczych dla
nowych rosyjskich latyfundiów.
  A gdyby Generał Jaruzelski rozjechał solidaruchów
> Papier do srania, szczyt marzeń solidaruchów. W latach 80ych produkowaliśmy
> mikrokomputery i elektronikę, a ty tu o jakimś papierze do tyłka bredzisz...

Tornson, albo jesteś młody albo w tamtych latach zaopatrywałeś się w sklepach za
żółtymi firankami. Ja lata 70 i 80 pamiętam i gdyby nie to, to może bym ci i
uwierzył. Podstawowe braki w tamtych czasach, dotykające większość ludzi: papier
toaletowy, sznur do snopowiązałek, ciągniki rolnicze (o kombajnach itp. nie
wspominając), rajstopy damskie, porządne buty, gwoździe, kserografy, kable
wszelakiego rodzaju, telewizory kolorowe, cement, cegły, wapno, stal
zbrojeniowa, drewno, meble, zamki do drzwi, elektronarzędzia (poza produkowanymi
na licencji dychawicznymi wiertarkami Celmy), kleje, farby, śruby i nakrętki,
filmy fotograficzne i papier, zegarki, powiększalniki, naczynia kuchenne,
zastawa stołowa, narty i wiązania, dobra wódka a później nawet wszelaka wódka,
itd. itd. - lista bez końca. Świadomie pomijam żywność.
A mikrokomputery? Może chodzi ci o minikomputer K202, genialną konstrukcję
Karpińskiego z lat '70? Oto parę cytatów z
Wikipedii: Mimo
początkowego zainteresowania projekt został odrzucony przez peerelowską
administrację. ... Łącznie powstało 30 egzemplarzy, 15 wyeksportowano do Wlk.
Brytanii, 4 zakupiło MSW, pozostałe – inne instytucje ... Mimo sukcesów
konstrukcyjnych Karpiński był cały czas szykanowany przez różne instytucje.
Kierowanie produkcją K-202 powierzono mu jedynie z powodu nacisków Brytyjczyków.
Ostatecznie został odsunięty od kierowania Zakładem Mikrokomputerów przy
przedsiębiorstwie MERA, gdzie powstawały K-202. Produkcję samego mikrokomputera
zarzucono, mimo że na taśmach czekało 200 nieskończonych modeli. ... pod
Olsztynem zajął się hodowlą drobiu i trzody chlewnej. W 1981 władze nie zgodziły
się na objęcie przez niego stanowiska dyrektora ani przedsiębiorstwa MERA ani
Instytutu Maszyn Matematycznych.
Powody szykan były dwa: AKowska przeszłość
Karpińskiego i jego genialność, dająca mu niezależność od władzy.
Tyle o wydajności i innowacyjności komunistycznej gospodarki.
  Opony z etykietami jak na pralkach
i pozostałych
motocykli, ciagników rolniczych, maszyn samobieżnych, wózków
dziecięcych, taczek itp
  Patent na sukces Leszka i Synów
Patent na sukces Leszka i Synów
Dokladnie tak samo od 90 lat nauczali komuchy. Aby praca na
gospodarstwie rolnym byla oplacalna pod wzgledem ekonomicznym i
dawala utrzymanie dla rodziny na przyzwoitym poziomie to musi miec
okreslona skale wielkosci z czym wiaze sie skala produkcji. Ponadto
aby oplacalo sie zainwestowac w superwydajne a wiec z natury
nowoczesne i bardzo drogie maszyny to musi byc dla tych maszyn
odpowiednia porcja pracy a wiec nie moze byc tak jak bylo za komuny,
ze kazdy rolnik nawet ten z 12 Ha, chciaöl miec komplet wlasnych
maszyn tylko po to aby zadac szpasu sasiadom a jego maszyny
pracowaly na 8 % swych mozliwosci ( rozrzutnik do obornika,
jednoosiowy pracowal u przecietnego rolnika srednio przez 19,-
godzin w roku a przez reszte czasu stal, rdzewial i zajmowal plac ).
Stad bardzo madry pomysl spoldzielni rolniczych, kolchozow,
sowchozow lub zrzeszen rolnikow do spraw wspolnego uzytkowania
maszyn rolniczych. Jedyna bariera to chlopski mozg, jego kultura i
mentalnosc. Ten rolnik ma 100 % racji ale niczego nowego nie odkryl
tylko przekonal sie , ze komuchy mieli racje tworzac bazy
maszynowe. Wspolczesny traktor moze pracowac 24 godziny na dobe na
trzy zmiany i zastepuje ok. 20 ciagnikow jakie za komuny oraly pole
w PGR-ach. A wiec tylko ekonomia z ktora jeszcze nikt nie wygral
chociaz tylko komuna potrafilaby hodowac banany na Syberii a nigdy
capitalisci. Optymalna wielkosc gospodarstwa rolnego, rodzinego
jesli specjalizuje sie wylacznie w hodowli zboz to ok. 1500,- Ha
gdyz tyle potrafi obsluzyc jeden rolnik z pomoca zony i syna. W PGR-
ach na taki obszar trzeba by bylo ok. 120 chlopa w tym polowa
schlanych do obucha juz od dnia poprzedniego.
  Pijani kierowcy bez prawa jazdy. Na zawsze
Przepisy ruchu drogowego nakazują kierowcom pojazdów powolnych, czyli np.
ciągników i maszyn rolniczych, zjazd NA POBOCZE albo nawet DO ROWU w celu
przepuszczenia normalnych samochodów.

Policja wcale nie egzekwuje tego przepisu.
  Kudrycka: trzeba zmienić system finansowania st...
aron2004 napisał:

> linfan napisał:
>
[...]
> Wcale nie jesteś opodatkowany bardziej niż rolnik. Wiesz ile pali
> traktor i jaka jest akcyza na paliwo?

Bardzo przepraszam, ale dość swobodnie interpretujesz fakty. A fakty są takie,
że rolnicy otrzymują zwrot akcyzy na paliwo (olej napędowy) do maszyn rolniczych
(wszelkich, nie tylko ciągników, bo zdaje się ryczałtem).

Poza tym nie przypominam sobie, by płacili podatek dochodowy czy jakiekolwiek
składki na ubezpieczenie społeczne poza śmiesznym KRUS-em.

Ja płacąc podatki (a wcześniej moi rodzice) dawno już zwróciłem państwu koszt
mojej nauki z nawiązką. Co więcej, sfinansowałem również koszt nauki dzieciom
tych rolników, którzy jednak na uczelniach państwowych studiują. I zarzucę Ci
ponownie demagogię, gdy napiszesz, że studiują wyłącznie na prywatnych.
Obecnie finansuję również m.in. emerytury rodziców tych biednych studentów.

>
> Nie. Trzeba przestać dawać bogatym. Teraz system wygląda tak że daje
> się bogatym, a biedni sami płacą za studia.
> A ja chcę żeby zarówno biedny i bogaty płacił za studia.
>

Czysta demagogia. Przeczytaj wyżej i przytocz argumenty na zaprzeczenie moim tezom.

>
> No i właśnie ludzie ze wsi biorą się do roboty. Szósta córka chłopa
> małorolnego haruje w markecie na studiach, podczas gdy miastowa pani
> studentka chodzi w tym czasie po kosmetyczkach, spa i wizażystkach i
> kupuje sobie perfumy za 500 zł, robi tipsy, fryzurę w świńskie
> ogonki za 600 zł u Jagi Hupało itp. bo nie musi płacić czesnego za
> studia na państwowej uczelni.

A to już tylko Twoje konfabulacje. Co do ostatniego zdania - czytaj wyżej.

Sam.
  Ku przestrodze - zdjecia z tragicznego wypadku
jane14 napisała:

> Radzę zwolnic i przyjrzeć się tym ograniczeniom. Wtedy zobaczysz np. że było
> skrzyżowanie z drogą lokalną.

Albo stoi sobie znak na szerokiej, prostej drodze w szczerym polu... Nie jest to takie rzadkie. Tak samo jak np. ciagnaca sie kilometrami, na identycznej drodze, linia ciagla. Bo maszyna sie zaciela...?

Wiekszosc zwalnia w oczekiwaniu radaru, a nie zagrozenia. I hm... zbyt czesto sie nie myla :-/

> Szczerze mówiąc owszem zdarza mi się spotykać
> pozostawione ograniczenie po robotach drogowych które już się skończyły albo
> trwają tylko rano a ograniczenie jest całodobowe. Ale w zdecydowanej
> większości są one czymś tam podyktowane.

Troche sobie po Europie pojezdzilem. I nigdzie nie widzialem tylu ograniczen co u nas. NIGDZIE. Drogi faktycznie lepsze - nawet te lokalne. Ale stan nawierzchni nie bardzo tlumaczy mi sens stawiania 40 km/h na zakrecie, na ktorym w normalnych krajach stoi co najwyzej znak informujacy o zakrecie. Tam kierowca ma sam zdecydowac z jaka predkoscia pojedzie. I decyduje zwykle slusznie. Polski kierowca prowadzony od jednego ograniczenia na wyrost do drugiego, traci zdolnosc do podejmowania decyzji. Wyjasnij mi tez jak to jest, ze w Polsce remont pobocza na autostradzie moze zaowocowac ograniczeniem 40-50 km/h (zwykle bez odwolania...), a na identycznej drodzie np. w Austrii (ostatnio tam bylem) daje szanse na jazde min. 80 km/h. Skad ta roznica?

> I naprawdę trudno mi przesądzać co jest ważniejsze płynność i szybkość ruchu
> czy uniknięcie wypadku jeśli nawet miałby to być wypadek raz na 5 lat?

Brak plynnosci (i wynikajacy z tego korek) owocuje niebezpiecznymi zachowaniami NIEKTORYCH kierowcow. Wystarczy jeden niecierpliwy na 100, zeby stworzyc realne zagrozenie. Na drodze jadacej plynnie (niekoniecznie bardzo szybko) sklonnosc do podejmowania np. ryzykownego wyprzedzania maleje. Wiekszosc jednak lubi spokoj.

> A kombajny i ciągniki też muszą jeździć, furmanki tym bardziej one tu były
> pierwsze.

W normalnych krajach taki ruch nie jest wpuszczany na miedzynarodowe drogi. Po prostu obok takich drog (nawet nie medzynarodowych, nawet mocniej obciazonych jednojezdniowkach) sa drogi do ruchu lokalnego i rolniczego. to tansze niz budowa autostrad, z ktorcy kombajny i tak korzystac nie moga. A eliminacja trakcji wolnobieznej zaowocuje uplynnieniem ruchu i jego uspokojeniem.

> I co bedziemy psioczyć że tu tylko dwa pasy. A jak dobudują trzeci a
> nerwowych bedzie dwóch ?

Bardziej prawdopodobny jest jeden nerwowy :-) Na normalnej drodze nerwowy szybko znika i mam go w d... Na drodze bez mozliwosci plynnej jazdy z rozsadna predkoscia miota sie w mojej okolicy zbyt dlugo.
 



maszyna tynkarska tynków wapiennych
maszyny budowlane Marko lotyń
Maszyny budowlane Sprzedam ceny
maszyny budowlane użwane Sprzedaż
maszyn indukcyjną zastosowanie
Maszyna do polerowania felg
Maszyna do produkcji siatki
maszyna do szycia budowa
Maszyna do szycia raty
MASZYNA DO WYPRASEK PARAFINOWYCH
maszyna do zabijania Film
maszyna do zszywania książek
Maszyna firmy Bobst
maszyna parowa wikipedia
Maszyna stebnówka Yuki
  • sisley olimp lublin
  • forum kuchnie
  • religia tv nie dziala
  • odmiany ziemniaka zastosowanie
  • zespF3B3 muzyczny abband
  • MSSA
  • Bugaboo Frog
  • WEWNTRZSZKOLNY SYSTEM OCENIANIA W SZKOLE
  • start stop daemon